Aktualności

Pies szuka człowieka

Dzisiaj będąc przejazdem w Mirsku znalazłam psa.

Duży wielkości bernenczyka, samiec bez obroży.
Zadbany, czysty przyjazny, wygląda jakby się zgubił.

Kręcił się w okolicy ul. Sikorskiego.

Doprowadziłam go na komisariat policji przy ul. Sikorskiego.

Czy mogę prosić o umieszczenie tej informacji. Ewentualnie o przekazanie osobom zajmującym się zwierzętami w Mirsku.

Załączam zdjęcia. Pozdrawiam.

Wanda Łuczak

Radon. I wiesz czym oddychasz.

Czy radon w powietrzu jest zagrożeniem dla zdrowia? Czy obszar naszej gminy można uznać za bardziej niż inne obszary Polski zagrożony podwyższonym stężeniem radonu? Czy ilość radonu w powietrzu można ograniczyć?

Proszę wierzyć – warto znać odpowiedzi na te pytania.

O radonie pisałem już w artykule Radon. I wiesz co pijesz. Dzwoniło do mnie kilka osób z bardzo ciekawymi pytaniami i uwagami związanymi z wodą w naszej gminie i temat wody na pewno będzie kontynuowany.

Radon w powietrzu, w mieszkaniu lub domu, wiąże się z uwalnianiem tego gazu z wody, z ziemi i z użytych materiałów budowlanych.  Aby wprowadzić w temat posłużę się zdarzeniami, które miały miejsce w 1984 r. w USA.

W elektrownii atomowej Limerick (Pennsylwania) zarejestrowano szereg niewyjaśnionych, powtarzających się codziennie zdarzeń. Za każdym razem, kiedy pracownik elektrowni Stanley J. Watras przechodzi przed rozpoczęciem pracy przez bramkę kontrolną, uruchamiany jest alarm radiacyjny (nigdy, kiedy z pracy wychodzi!). Przeprowadzone dochodzenie ujawnia, że alarm uruchamiają przyczepione do ubrania Watras`a radioaktywne progeny radonu pochodzące z jego mieszkania 199 Indian Lane, Boyertown k. Filadelfii. Wykonane w domu Watras`ów badania wykazały stężenie na poziomie 100 000 Bq/m[http://radon-szczecin.pl/artykuly/historia-radonu/]

Czas odpowiedzieć na pierwsze z postawionych pytań – czy radon jest zagrożeniem dla zdrowia?

Zacytuję specjalistów:

Za najlepsze dla syntezy naszej wiedzy na ten temat trzeba uznać prace międzynarodowych zespołów kierowanych przez J. H. Lubina z USA, opublikowane w trzech prestiżowych pismach w 1995 roku („Journal of National Cancer Institute”, „Health Physics” i „Radiation Research”).
Jeżeli chodzi o radon obecny w mieszkaniach, to Lubin przypuszcza, że może on być przyczyną 10% śmierci na raka płuc. Radon można oskarżać o spowodowanie 11% zgonów na raka płuc wśród osób nigdy nie palących, ale o 30% śmierci wśród palaczy. A więc mamy do czynienia ze zjawiskiem synergii, czyli wzajemnego wzmacniania działania dwóch czynników szkodliwych. Zauważono to już wcześniej także w przypadku palaczy narażonych na wdychanie włókien azbestowych. Modele ryzyka opracowane przez Lubina stwierdzają, że zredukowanie stężenia radonu we wszystkich amerykańskich mieszkaniach do poziomu zalecanego przez EPA (Environmental Protection Agency), podobnego do nakazanego ostatnio u nas zarządzeniem prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, mogłoby zmniejszyć liczbę zgonów na raka płuc o 2-4%.

W czasie ewakuacji ludności z okolic Czarnobyla okazało się, że jedna z grup została przesiedlona w okolicę znacznie bardziej skażoną, tyle że radonem, którego obecności tam nie podejrzewano.

Często autorzy pomijają wiadomości, które nie pasują im do założonego obrazu katastroficznych skutków działań ludzkich. Nie zauważyłem, by przy okazji opisywania skutków Czarnobyla któryś z dziennikarzy dostrzegł, że erupcja wulkanu Mt. St. Helens w USA w roku 1980 spowodowała wyrzut 1.1 x 1017 bekereli radonu (czyli około 3 mln kiurów), który dla wszystkich form życia jest znacznie szkodliwszy niż uwolnione, mniej groźne izotopy w pożarze czarnobylskim!

Prof. dr hab. ZBIGNIEW PAWEŁ ZAGÓRSKI pracuje w Instytucie Chemii i Techniki Jądrowej w Warszawie. [http://archiwum.wiz.pl/1997/97082500.asp]

Gaz nie jest szkodliwy, ale w wyniku jego rozpadu powstają promieniotwórcze metale, jak polon, ołów i bizmut, które np. z kurzem dostają się do płuc. – Ich działanie szczególnie u palaczy prowadzi do przyspieszenia rozwoju komórek rakowych – mówi dr hab. inż. Włodzimierz Brząkała z Polskiego Klubu Ekologicznego, który od lat monitoruje ten problem. W USA wdychanie radonu uznano za drugą po paleniu papierosów przyczynę zachorowań na raka układu oddechowego. Również według raportów Światowej Organizacji Zdrowia radon to jeden z głównych czynników kancerogennych.

Może na tyle wystarczy. Chętnych rozszerzenia swej wiedzy na ten temat odsyłam do linków na końcu wpisu.

Pytanie drugie – czy mamy go więcej, mniej czy tyle samo jak na innych obszarach Polski?

Przedstawiam mapkę, która chyba najlepiej pokazuje skalę występowania tego gazu.

Ta z 2011 roku – rozkład stężenia Ra226 w powierzchniowej warstwie gleby:

Dokładnie to emanacja Radonu 226.

[http://muratordom.pl/ ] [Atlas Radiologiczny CLOR 2011]

Co ciekawe w Atlasie Radiologicznym przestano podawać stężenia dla radonu 222, zarówno w budynkach, jak i poza nimi.

W Polsce radon występuje przede wszystkim w Sudetach i na Przedgórzu Sudeckim, w miejscach istnienia masywów granitoidalnych i skał metamorficznych o zwiększonych zawartościach uranu i toru. Drugim obszarem dużego występowania radonu w Polsce jest Górny Śląsk, a przede wszystkim jego zagłębie węglowe. Oprócz granitów duże ilości tego pierwiastka mogą zawierać łupki ilaste i fosforyty.

W Polsce na największe zagrożenie radonem narażeni są mieszkańcy Sudetów. Przeprowadzona na tym terenie analiza Polskiego Klubu Ekologicznego wykazała, że w co piątym z kilkudziesięciu badanych domostw stężenie gazu było dwa razy wyższe od uznawanego za bezpieczne. Według Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) nie powinno ono przekraczać – w zależności od typu budownictwa – 200 lub 400 jednostek zwanych bekerelami na metr sześcienny.

Sudety są u nas jedynym realnie zagrożonym regionemuspokaja Mirosław Rutkowski, rzecznik Państwowego Instytutu Geologicznego. A według doktora Ryszarda Strzeleckiego z PIG nawet tam na ewentualne niebezpieczeństwo narażeni są jedynie stali mieszkańcy. Pobyt turystyczny nikomu nie zaszkodzi.

[http://www.newsweek.pl/polska/polska-radioaktywna,41519,1,1.html]

Czy poziom radonu w domu lub mieszkaniu można obniżyć?

Tak. Jeśli zna się drogi, którymi gaz może dostawać się do powietrza w naszych domach, można te miejsca izolować.

Na ilość radonu w domu wpływ będą miały:

  1. Zawartość gazu w glebie (dom działa jak rodzaj ssawki odkurzacza – powoduje podciśnienie na obszarze na którym stoi i im więcej będzie radonu pod nim, tym więcej jego może przeniknąć, zwłaszcza do nisko położonych pomieszczeń)
  2. Źle wykonane, nieszczelne fundamenty i ściany
  3. Użycie nieprawidłowych materiałów budowlanych (materiały budowlane wykonywane z dodatkiem odpadów, takich jak np. żużel)
  4. Zawartość radonu w wodzie (groźne zwłaszcza w łazience i kuchni)

Zgodnie z wymogami ochrony radiologicznej (na podstawie zarządzenia Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki z 31 marca 1988 r. MP nr 14, poz. 124, zm. MP z 1995 r., nr 35, poz. 419):

  1. dom nie może być wzniesiony lub użytkowany na podłożu, na którym roczna dawka graniczna promieniowania jonizującego dla osób zamieszkałych w tym domu wyrażona jako dawka skuteczna, przekracza 1 mSv (siwert).
  2. średnie roczne stężenie radonu w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi nie może przekroczyć:
    – 400 Bq/m3 (bekereli/m3) w budynkach istniejących i wybudowanych przed 1 stycznia 1998 r.,
    – 200 Bq/m3 w budynkach nowo budowanych bądź oddanych do użytku po 1 stycznia 1998 r.

Podobne wartości stężenia radonu wewnątrz budynków mieszkalnych, przyjęte jako bezpieczne dla człowieka, obowiązują w krajach zachodnich (na przykład w Niemczech 250 Bq/m3) i w Stanach Zjednoczonych (150 Bq/m3).

Stosunkowo łatwo możemy zmniejszyć stężenie radonu we własnym domu, systematycznie wietrząc pomieszczenia.

Zaleca się również wietrzenie piwnic. Natomiast – odwrotnie niż w mieszkaniu – trzeba uszczelnić w nich nawet niewielkie pęknięcia w betonowej podłodze, ścianach, a także szpary wokół instalacji, by do budynku dostawało się jak najmniej radonu. Najlepszym do tego celu materiałem jest silikon. W piwnicach, które nie mają szczelnej podłogi należy położyć nową warstwę oddzielającą pomieszczenie od podłoża.

Jeżeli stężenie radonu w budynku jest wysokie, powinniśmy zasięgnąć porady specjalisty, który zaproponuje odpowiedni w konkretnym przypadku sposób obniżenia koncentracji radonu.

A sposoby mogą być różne.

Skuteczność zastosowanych metod zależy od wielu czynników, m.in. niepowtarzalnych właściwości każdego domu, dróg jakimi radon przenika do pomieszczeń, a także staranności przeprowadzenia prac zapobiegających jego nadmiernej koncentracji.

[http://dydaktyka.fizyka.umk.pl/PDF/MSC/Materialy/Liceum-IV/naturalne/radon.htm]

W domach w których poziom Rn jest wysoki należy zredukować go środkami mechanicznymi. Wybranie odpowiedniej metody spośród wielu zależy od konstrukcji budynku. Znaczna redukcja stężenia może zostać osiągnięta dzięki uszczelnieniu wszystkich pęknięć i szczelin. Przykładowo, ułożona na podłodze pod dywanem nie uszkodzona elastyczna membrana izoluje od powstającego niżej radonu. Bardzo trudno jednak jest uszczelnić wszystkie szpary, tak więc bardziej efektywną metodą jest wentylacja dolnych części budynku. Najlepszym sposobem jest stworzenie podciśnienia pod podłogą poprzez np. urządzenia ssące. Wówczas większość radonu zostanie wypompowana na zewnątrz, Wietrzenie całego domu jest również skuteczne, aczkolwiek daje krótkotrwałe efekty.

[http://chemfan.pg.gda.pl/Publikacje/Radon.html]

 

Podstawową profilaktyką byłoby więc przeprowadzenie testów w jak największej liczbie budynków, zwłaszcza w mieszkaniach w suterenach i na poziomie ziemi. Mieszkańcy nie będą raczej użytkować specjalistycznego sprzętu do pomiarów  – wydaje mi się, że na obszarze podwyższonego ryzyka, jakim jest Przedgórze Sudeckie, za tę czynność powinny odpowiadać regionalne oddziały Inspektoratów Sanitarno-Epidemiologicznych, Ochrony Środowiska lub Nadzoru Budowlanego, przy aktywnym działaniu wszystkich szczebli samorządu.

Niestety, z moich obserwacji, na żadne potencjalne zagrożenia nie ma prób wykazania się choćby szczątkową wyobraźnią przez urzędy i urzędników. Mamy z naszej gminy przykłady żużli z Rębiszowa (Żużli smród), znikania w ziemi ton chemikalii w Giebułtowie (Giebułtowskie opary, Giebułtowskie opary cd, Giebułtowskie opary cd cd) czy też zaniku wpływu na zdrowie stacji GSM, pod warunkiem, że stoi na gruncie gminnym. (GSM w Mirsku – dyskusja).

Do perfekcji doprowadzono sztukę unikania problemów i odpowiedzialności.

Brak kompetencji? Lenistwo? Głupota? Pycha? Nie wiem. Może Czytelnik podpowie?

 

Linki do stron związanych z tematyką radonu:

http://2testfff.blogspot.com/2011/07/czy-bac-sie-radonu.html

http://muratordom.pl/budowa/sciany-murowane/bezpieczenstwo-na-budowie-domu-skad-sie-bierze-radon,108_7123.html

http://www.newsweek.pl/polska/polska-radioaktywna,41519,1,1.html

http://www.geology.cz/demo/CD_RADON50/index/info.htm

http://www.suro.cz/cz/faq/radon-v-dome

http://www.suro.cz/cz/prirodnioz/obecne-informace/zakladni-informace-o-radonu

https://www.epa.gov/radon#howdoes

http://www.if.pw.edu.pl/~ttaluc/GeologiaRadonu/

http://www.medonet.pl/zdrowie,rakotworczy-radon-w-domu,artykul,1722587.html

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/wola-justowska-na-wesolej-polanie-wykryto-rakotworczy-radon,1129703,art,t,id,tm.html

http://swieradowzdroj.naszemiasto.pl/artykul/radon-przywroci-ci-mlodosc-w-swieradowie,613846,art,t,id,tm.html

http://radon.alachuacounty.us/radonmyths.html

https://www.epa.gov/radonhttps://sosradon.org/poster-contest/2012-poster-contest-winners

http://muratordom.pl/budowa/sciany-murowane/bezpieczenstwo-na-budowie-domu-skad-sie-bierze-radon,108_7123.html

http://dydaktyka.fizyka.umk.pl/PDF/MSC/Materialy/Liceum-IV/naturalne/radon.htm

http://ksiegarnia.edu.pl/p1079,radon-skladnik-swoisty-wod-leczniczych-sudetow.html

https://forum.budujemydom.pl/topic/26008-fundamenty-gazoszczelne/

Gmina Mirsk – atrakcja gór Izerskich ?

Od dłuższego czasu nasz miłościwe Panujący  Burmistrz Andrzej  Jasiński  próbuje w naszej Gminie zbudować w nas przekonanie , że jesteśmy bardzo atrakcyjnym miejscem do zwiedzania. Najczęściej podawanymi przykładami – czyli miejscami gdzie Burmistrz robi sobie fotki są:
1. Wieża widokowa
2. GeoPark

Żeby dodać splendoru  wydane zostały nawet ulotki, jedna z nich to
GeoPark – ścieżka turystyczna – Śladami dawnego górnictwa kruszców .

Postanowiłem zatem skorzystać z tej atrakcji i udałem się na ścieżkę dydaktyczną, o ile do samej  trasy podziemnej nie ma mam żadnych uwag poza regulaminem dopuszczenia małych dzieci do zwiedzania, co uważam za dziwny zapis, nawet kopalnie mogą zwiedzać małe dzieci, to dalsza część już nie wygląda tak kolorowo.

Burmistrz Andrzej Jasiński zapomina, że trasa jest wpisana w całokształt tego projektu i jako całość stanowi atrakcję. Idąc do miejsca pod „Spiętrzenie wód technologicznych” zastajemy tam porozbijane szkło, wypełniony śmietnik, który nikt nie opróżniał.

Kolejny pkt programu to Kopalnia św. Karola, gdzie na miejscu zastajemy powyrywane słupki i rozwalone barierki

Zaś na miejscu  Kopalni „Wielkie Pocieszenie” śmietnik pełny walających się opakowań po czipsach i butelki plastikowe

Dalej już mi się ode chciało iść po takich atrakcjach.
Prosty wniosek jest z tego taki – Wystarczy, że ładnie jest na podwórku, a że za domem jest syf i śmieci to nie przeszkadza Panu Andrzejowi Jasińskiemu.

Pałac na Rynku jest czyli podwórko posprzątane!  A to, że z domów dookoła odpada tynk to nie ma znaczenia.
Pomijam fakt że nasza straż miejska – celowo z małej litery, ma samochód służbowy – tylko po co on im jak oni w terenie nie bywają.

Może jaką paradę zorganizujemy 😉

Dawid i Goliat

Wolimierz - dzieje się obok nas

Kiedy czas zmienia się w przestrzeń, a kraj pochodzenia przestaje mieć znaczenie zaczynają dziać się cuda. Tak naprawdę niewiele trzeba, by w ciągu miesiąca powstały takie właśnie cuda jak: trzy poważne instalacje Land Art, przedstawienie teatralne, piosenka, przewodnik turystyczny, świeży zdrowy chleb, no i artystyczna przestrzeń goszcząca Festiwal NasionSeeds Festival.


To wszystko za sprawą grona ponad 30 wolontariuszy, będących uczestnikami ekologiczno-artystycznego obozu mającego miejsce na Stacji Wolimierz w Pobiednej, trwającego cały lipiec 2017. Tematem przewodnim projektu uczyniono poznawanie inicjatyw artystycznych krajów grupy Wyszehradzkiej.

Miał on szansę zaistnieć i rozwinąć się dzięki środkom z projektu Visegrad Fund oraz dofinansowaniu z Gminy Leśna.
Na Stacji Wolimierz, wśród wolontariuszy znaleźli się ciekawi świata młodzi ludzie: artyści, filmowcy, miłośnicy ciesielki, żonglerzy, poeci…wszystkich zaś łączy pasja podróżowania, zamiłowanie do natury i pracy zespołowej.
To co podobało mi się najbardziej to wspólne granie i śpiewanie przy ognisku, bo tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami, choć przyjechaliśmy z bardzo różnych miejsc” –  padało z ust wolontariuszy wiele razy. Trud działań i pomocy podczas Seeds Festiwalu został doceniony przez artystów występujących na scenie, jak i przez gości festiwalowych wdzięcznych za czujność i zaangażowanie.
Przed oraz w trakcie Seeds Festiwalu, powstawały nowe obiekty na terenie Stacji Wolimierz: Brzozowa Pani oraz Miś na Miarę Naszych Czasów jak i Kopuła Wierzbowa Budząca Świadomość.

Koncepcja a następnie przewodzenie powstaniem dwóch pierwszych instalacji, wpisujących się w nurt Land Artu należy do Elizy Weber zaproszonej przez organizatorów obozu. Za stworzenie Kopuły odpowiedzialny jest Jacek Gądek, posiadający ogromne doświadczenie w konstruowaniu form geodezyjnych. Kluczem łączącym wszystkie z nowo powstałych obiektów są użyte materiały: drewno, w większości pochodzące z najbliższej okolicy. Jest to niezwykle istotne z uwagi na ideę zrównoważonego rozwoju i ekologicznego podejścia do działań twórczych jakie przyświecają organizatorom Festiwalu.

Wolontariusze poznali także okolice Gminy Leśna oraz organizacje działające w jej ramach jak i w gminach sąsiednich. Wielu z nich uczestniczyło w życiu kulturalnym gminy będąc odpowiedzialnymi za artystyczną oprawę prezentacji wsi Wolimierz w konkursie na Najpiękniejszą Wieś Dolnośląską 2017 czy też organizując Spotkanie Międzykulturowe na Stacji Wolimierz dla mieszkańców okolicznych wsi.

Projekt, mimo, iż zakończony, zaowocuje ponownie już wkrótce. Ci znający Stację, jak i wszyscy zainteresowani odkrywaniem nowych miejsc prowadzących ekologiczną czy też artystyczną działalność w krajach grupy Wyszehradzkiej i Ukrainy, uzyskają niezwykle pomocne narzędzie w postaci przewodnika napisanego przez wolontariuszy po tychże krajach, ujmującego – wybrane przez wolontariuszy – destynacje podróży.

Dziękujemy serdecznie,

Aleksandra Jaszczyk, Stacja Wolimierz

Boisko reglamentowane

Przedstawiam pismo od mieszkańców Rębiszowa dotyczące dostępu do boiska sportowego przy SP im.św.Floriana w Rębiszowie i odpowiedź burmistrza.

Niech komentują to mieszkańcy…

Pismo mieszkańców Rębiszowa oraz odpowiedź

Dodatkowo ciekawostka, „Program rozwoju regionalnej infrastruktury sportowej –
edycja 2016”

PROGRAM ROZWOJU BAZY SPORTOWEJ

Na stronie trzeciej można przeczytać wstęp, to chyba wystarczy.
Tu cały program:

„Realizacja Programu Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Dolnośląskiego
na lata 2016-2018”

Samo boisko wygląda tak:

Przed tymże boiskiem wisi taka tabliczka:

…i taka:

W wielu miejscowościach  wybudowane są boiska z tego samego źródła finansowania. Między innymi w Jeleniej Górze – Szkoła Podstawowa  nr 5, Pobiednej, Płóczkach Górnych, Lubaniu itd.  i są udostępnione dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców z zastrzeżeniem:  godz.8 00 – 16 00 zajęcia szkolne.

Szkoda, że u nas musi być zawsze inaczej i to pod górkę.

Reasumując widzę to tak: według burmistrza w Gminie Mirsk z obiektów sportowych w jakikolwiek sposób podległych burmistrzowi, korzystać można wyłącznie przez grupy zorganizowane, najlepiej przez burmistrza, i pod nadzorem dozorcy od burmistrza. Oczywiście dozorcy jak najlepiej przysposobionego: najlepiej po AWF, znajomość pierwszej pomocy, może 3 języków obcych, może uprawnienia trenera, SEP do 1 KV (może się spalić żarówka !), nazwisko kończące się na -ki, itd… Może za 500 zł na miesiąc? Jeśli się nikt nie zgłosi, to interwencyjnie kogoś burmistrz na pewno znajdzie. Dziwię się, że tak okropnie niezabezpieczony jest Ogródek Jordanowski przy budynku Poczty Polskiej. Tam bezwzględnie powinien być jakiś animator, apteczka pierwszej pomocy, surowica na jad żmij i pachołki przed wejściem.

Z uzyskanych informacji  wynika, że te ograniczenia są ewenementem w skali województwa.

Jako ilustracja do tej sytuacji przypomina mi się fragment „Alternatywy 4” Stanisława Barei z odcinka „Przeprowadzka”:

Śpiewaczka i S. Anioł przy przeprowadzce:

– Panie gospodarzu! Proszę otworzyć drzwi.
– Zasiedlanie zaczyna się o 12-stej…
– Ale potem będzie większy ścisk na schodach!
– No takie są przepisy. A po to one są, żeby je szanować…

W mieszkaniu Anioła rozmowa z Miećką Aniołową:

– A nie można by jakoś obejść tego przepisu, co?
Przepis jest po to, żeby lokator od razu wiedział, kto tu jest gospodarzem.
Zresztą sam go wydałem i nie będę go teraz obchodził.

 

Damy się lubić !

Kategorie aktualności