Żużli smród – Tuplice

Nie zakończyła się jeszcze odyseja groźnych odpadów pohutniczych ze składowiska odpadów niebezpiecznych w Chemnitz. Dzięki aktywności mieszkańców gminy udało się u nas zablokować sprowadzenie naszych terenów właściwie do roli wysypiska niebezpiecznych odpadów – co próbowali zrobić właściciele „pri-bazaltów” (bo jest ich teraz trzy) z burmistrzem Jasińskim.

Tyle szczęścia nie ma gmina Tuplice. Wielu mirszczan jeździ tam na grzyby, są tam także zasobne w ryby jeziora. Ci, którzy odwiedzają Tuplice mogą się przekonać jaki los chciano zgotować dla nas.

tuplice_hałda1

Praktycznie o kilka kroków od zamieszkałych domów znajduje się hałda 40 tysięcy ton żużlinieprzetworzonych odpadów przywiezionych prosto ze składowiska w Chemnitz.

Prawdopodobnie nadal by się nic nie działo, gdyby nie zmiana na stanowisku dyrektora WIOŚ w Gorzowie, bowiem pan Ganecki objął to stanowisko 7 marca, czyli niecały miesiąc przed spotkaniem z relacji.

Odpady te, jak publicznie powiedział dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, pan Mirosław Ganecki, NIGDY NIE POWINNY WJECHAĆ DO POLSKI !

Relacja z Tuplic

A jednak wjechały na teren naszej gminy. Ba, według zapewnień burmistrza, który powinien dbać o bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców  „W dostępnych dla mnie badaniach, przeprowadzonych przez Instytut Badawczy Dróg i Mostów w Warszawie znajduje się potwierdzenie, że to kruszywo nie jest niebezpieczne dla środowiska i człowieka.”. Jak się okazało są to surowe, nieprzetworzone odpady, prosto ze składowiska odpadów niebezpiecznych. Po zabraniu z Chemnitz, na mocy jednego papierka i Konwencji Bazylejskiej, stawały się ona RYMEDEM, czyli nieniebezpiecznym półproduktem do produkcji kruszywa drogowego.

CUD !!! Cud na ciężarówkach !

Już jako tenże półprodukt lądował NIEPRZETWORZONY  na hałdzie w Tuplicach. Ponad tysiąc ton tego zostało przewiezione do nas, do Rębiszowa. To o tym odpadzie prezes Sławomir Tereba mówił na specjalnej sesji Rady, że „spółka „Pri-Bazalt” nigdy nie przywiozła żadnego żużla ani żadnego odpadu z terenu Niemiec i nic nie przerobiła”. Oczywiście – odpad przywieziono z Tuplic. Co nie zmienia faktu, że przywieziono do nas dokładnie to, co wywieziono ze składowiska w Chemnitz, choć po drodze zmieniało to nazwy.

Przerażające jest też to, że DO TEJ PORY NIE MA OFICJALNYCH DANYCH Z POLSKICH INSTYTUCJI NA TEMAT SKŁADU CHEMICZNEGO TEGO ODPADU. Jedynymi rzeczowymi badaniami zajęli się reporterzy TVN !

Sprowadzany jest do kraju niebezpieczny odpad, a instytucje, które mają w nazwach „ochronę środowiska” potrafią jedynie przekładać papierki. Nasz burmistrz także potrafi jedynie to i tylko w ten sposób się tłumaczy – wszystko było zgodnie z prawem.

Koszt wywozu hałdy odpadów z Tuplic jest szacowany przez WIOŚ Gorzów na 3 miliony 500 tysięcy euro. Użytych zostanie 2,5 tys. kursów ciężarówek. Czas tego przedsięwzięcia to od 6 miesięcy do roku. Tyle dla 40 tysięcy ton…

U nas miało być 440 tysięcy ton! Jedyne zagrożenie, jakie widział nasz burmistrz Jasiński, miało polegać na oddziaływaniu maszyn do mielenia tych odpadów. Tak wynika z pisma z RDOŚ Jelenia Góra. Na tak sformułowany wniosek dyrektor RDOŚ napisał, że nie trzeba raportu oddziaływania na środowisko. NA PRZYWOŻENIE I PRZERÓBKĘ ODPADÓW, KTÓRYCH NIE POWINNO SIĘ WWOZIĆ DO POLSKI !!! Trzeba jednak przyznać, że w tym samym piśmie tenże dyrektor zabezpieczał się dodatkowo stwierdzeniami typu „Pragnę podkreślić, że tutejszy organ, zgodnie z żądaniem wniosku, dokonał analizy oddziaływania instalacji związanej z odzyskiem odpadków” oraz „To organ wydający rozstrzygającą decyzję decyzje o istocie sprawy (…) jest zobowiązany stworzyć własną, indywidualną i gruntowną analizę uwarunkowań przedmiotowego przedsięwzięcia”. Czy nie za dużo pan dyrektor Michał Jęcz wymaga od burmistrza, który jest „wyższym urzędnikiem administracji”. lecz ma zaledwie średnie wykształcenie po budowlance?

Jeśli przyjmiemy, że koszt przywozu jest podobny do wywozu, który będzie realizowany w Tuplicach, to samo przywiezienie tego miało kosztować 11 razy 3,5 mln euro, co daje 38,5 miliona euro. To jakieś 150 milionów złotych. I to w jeden rok. Suma ta pokazuje skalę tego, co planowano. Nie wiem, ile gotowi byli zapłacić Niemcy za pozbycie się prawie pół milina ton niebezpiecznej substancji. Zapewne dużo więcej, niż kosztowało przewiezienie tego. Jeśli tak, sumy idą w setki milionów

Na obecną chwilę ratuje Tuplice Artykuł 9 Konwencji Bazylejskiej, jeśli przywóz odpadów zostanie uznany za ruch nielegalny.

Zależy tylko, czy cała urzędnicza maszyneria ruszy wreszcie z miejsca. Oraz kiedy…

To jedynie moje przypuszczenia, lecz na podstawie obecnej wiedzy można odtworzyć urzędniczą i rzeczywistą drogę tych odpadów od Chemnitz do Rębiszowa.

Oficjalnie trasa miała być taka: żużel zabierany jest ze składowiska w Chemnitz, na granicy następuje cud i jako niegroźny półprodukt do produkcji kruszywa RYMED zostaje składowany w Tuplicach, następnie tenże RYMED przewożony jest do PRI-Bazalt i „przerabiany” na kruszywo drogowe. Obawiam się, że kolejną stacją tego łańcuszka byłoby wsypanie tego „kruszywa”, przecież niegroźnego, do dziury, którą mają zrekultywować. Skład tego „czegoś” nie zmieniłby się w ogóle, choć zmieniałaby się nazwa. Według moich obaw realnie odbywałoby się to po prostu tak – prosto ze składowiska w Chemnitz pojechałby ten materiał prosto do dziury w Rębiszowie.

Co byłoby później? Za kilkanaście lat mogłyby się pojawić jakieś nietypowe schorzenia w naszej okolicy, może dziwna epidemia alergii, może chorób skóry… Po kilku latach badań okazałoby się, że w wodzie jest przekroczony dopuszczalny poziom niektórych pierwiastków. Jeszcze rok badań, aż ktoś by skojarzył: „no tak, tu kiedyś rekultywowano…”. Może nawet jakaś telewizja nagrałaby wywiad z panem Jasińskiem, od dawna na emeryturze, w innym województwie, w którym może powiedziałby: „To wszystko było zgodnie z prawem. Ja nie wiedziałem.”. Tyle moich przypuszczeń.

Jak miało być? Nie wiem.

Ale na pewno nie w interesie mieszkańców gminy, a już na pewno Rębiszowa.

Artykuł o hałdzie w Tuplicach z prasy lokalnej

Protokół ze specjalnej sesji Rady Miasta

Treść Konwencji Bazylejskiej o kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych

Żużli smród

2 thoughts on “Żużli smród – Tuplice”

  1. To widać jakim profesjonalistą jest nasz Burmistrz. Spółka PRI-Bazalt musi zrobić rekultywacje terenu. Jak się zarabiało to było dobrze – jak trzeba zrobić odwrotnie to jest płacz. Moim zdaniem są pomysły na zagospodarowanie takich terenów. Jednak co nam tam maluczkim do władzy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *