Nowy Budżet – na zachodzie bez zmian

Po felietonie na temat ½ spodziewałem się gorącej dyskusji na forum FB itp. Jednak poza kilkom lajkami i jednym komentarzem nic się nie wydarzało. No cóż taki mam klimat i nasze lokalne społeczeństwo ma to wszystko gdzieś.
No tak, ta cała awantura w Sejmie, święta, Sylwester itp.

A tutaj mamy nowy budżet naszej Gminy. Właściwie jakby porównać go z poprzednimi latami, to nic się nie zmieniło, bo co ma się zmienić. Jak powiedział jeden z poetów: „Bardzo wiele musi się zmienić, żeby wszystko zostało tak jak było”, i tak wygląda nasza Gmina. Mieszkańcy mają gdzieś ten cały budżet bo dla nich nic się nie zmienia, ale struktura wydatków/dochodów jest taka sama ( str 46).

Plan budżetu 2017

Zaintrygował mnie jednak jeden szczegół: na stronie 39 po stronie wydatków mamy 32 mln zł, a przychodów 31 mln zł, dziura budżetowa naszej  Gminy to 224 600 zł, do tego Gmina chce wziąć 1mln kredytu, który chce przeznaczyć na spłatę innych kredytów.
No i tutaj rodzi się pytanie: po co właściwie Gmina to robi?
Takich informacji ja nie posiadam – ale wydaje się to nielogiczne.

Jeśli gmina rok do roku zadłuża się o 200 tys zł to po 10 latach daje to 1 mln. Patrząc na strukturę przychodów nasza Gmina nie ma możliwości spłaty tych zobowiązań.
Rozumiem, że gdyby Gmina obcinała wydatki i zaoszczędzonych pieniędzy uzbroiła by działki inwestycyjne pod nowe zakłady pracy lub wyczyściła z gruzów teren ZPL i Giebułtowa. Po to aby jakiś inwestor wybudował nam miejsca pracy.

A co robi nasz Burmistrz przy udziale Rady Miasta – bierze kredyt w jednym Banku żeby spłacić 13 kredytów w innym Banku i dołożyć nam 200 tys długu.

Drugim ciekawym faktem, który mnie zastanowił, to str 37 przeciwdziałanie uzależnieniom i alkoholizmowi kwota 147 tys., gdzie większość z tej kwoty to pensje urzędników. Nie lepiej ogłosić konkurs dla organizacji pozarządowych, które robią to znacznie lepiej – ale tak dzięki temu za 147 tys nikt w Mirsku nie będzie palił i pił 😉 i koledzy i koleżanki mają pracę.

Kolejnym ciekawą pozycją jest budowa studni str 48 za 100 tys zł. Hmmm, to po co wybudowaliśmy wodociąg, kanalizacje – a teraz budujemy studnie dla 17 osób.

Za marketing polityczno/ekonomiczny uważam
– pozycje 5  Singel Track na stronie 49  600 tys zł
– pozycje 6 Rowerem 1,9 mln zł
– pozycje 7 Izerskie Centrum Ekologiczne 3 mln
– pozycje 8 Wieże widokowe 360 tys zł
– pozycja 15  Informatyzacja urzędów …  ubawiła mnie do łez. Przecież pan Burmistrz już informatyzował urząd, nawet można wysłać do nich pismo za pomocą ePuAP, tylko nikt ich nie odbiera.
– polecam pozycje 25 na stronie 56 wyłącznie części Rynku z ruchu kołowego.

Krótko mówiąc: Panie Burmistrzu uprawia Pan demagogię i buduje Pan jakieś pomniki!!!!.
Ludzie w Mirsku nie chcą centrum ekologicznych, wież widokowych, kostki brukowej na rynku!!!.

LUDZIE CHCĄ MIESJC PRACY – tego w Pańskich budżecie nie ma!!!!

Są jakieś zapchaj dziury i wstążki na kolejnych obiektach, które chce Pan otwierać.
Apeluję do mieszkańców Mirska – obudźcie się za dwa lata wybory i ponownie zagłosujecie na Mistrza z Belwederu i jego świtę?
Zacznijcie myśleć i wymagać nie tylko od rządzących ale też od siebie – mieszkacie w miejscu gdzie, jeśli się nic nie zmieni, zostaną sami starcy, a wasze dzieci i wnuki będziecie oglądać przez Internet.

Dawid i Goliat