Co było, a nie jest… 21

Pozwolę sobie po raz kolejny zwrócić uwagę Czytelników na zmiany, które na przestrzeni stu lat nastąpiły w rynku naszego miasta. Dziś ujęcia wschodniej i północnej pierzei oraz samego ratusza. Także niespodzianka.

Pierzeja wschodnia – apteka w miejscu obecnej restauracji „Retro”, cesarz jeszcze na cokole, bruk wszędzie i stare samochody. Prawdopodobnie 1918 rok, bo Wilusia jeszcze nie przetopili. Jestem pewien, że dla wielu Mirszczan przyjemniej by się poruszało po rynku bez samochodów co krok, także na chodnikach.


Pierzeja wschodnia z lat pięćdziesiątych – czyli siedemdziesiąt lat temu, już w polskim Mirsku.


Rzut oka na rynek w kierunku północnym – podobne ujęcie już kiedyś gościło, lecz ta koloryzowana fotografia pozwala na zerknięcie jeszcze przed wizytą na rynku cesarza Wilhelma i pokazuje kolory ówczesnych kamieniczek. Stan z około 1905 roku.


Moje ulubione ujęcie – ratusz nieco z góry, z pięknym herbem miasta, moim zdaniem piękniejszym niż obecny. Zwraca uwagę bruk i „krzyż żelazny” na wieży ratuszowej. Widokówka z 1932 roku. Ciekawe, że prawdopodobnie wyretuszowano wieżę kościoła ewangelickiego.

Cała widokówka z 1932 roku.


Na koniec – lipa. Ale jaka !!! Jej nazwa (podpis na fotografii) to Riesenlinde am Obersteg. Czy Riesenlinde to po prostu określenie „Olbrzymia lipa” czy jej lokalna nazwa – chyba się nie dowiemy. A zabawa dla spostrzegawczych – gdzie to jest? Bez nagród, nie wymagam odpowiedzi, dla własnej satysfakcji.

cdn 🙂

One thought on “Co było, a nie jest… 21”

  1. Ma Pan rację z problemem samochodów na rynku. Ludzie się tak rozleniwili, że muszą samochodem podjechać pod drzwi sklepu…
    Och, a ten skwerek z lipą taki piękny!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *