GSM w Mirsku cd

Jest już kontynuacja chęci lokowania wieży GSM tuż przy stacji kolejowej w Mirsku. Wcześniej zwracałem uwagę na przemyślenia burmistrza w majowym numerze „Wieści Mirska”, obecnie temat jest kontynuowany.

ogłoszenie o wyłożeniu do publicznego wglądu

tekst zmiany studium

prognoza oddziaływania na środowisko

zmiana studium – uwarunkowania przyrodniczo kulturowe

zmiana studium – kierunki zagospodarowania przestrzennego

Lektura jest dość pokaźna, pisana bardzo obszernie. Zwłaszcza tekst zmiany studium stanowi całkiem spory tomik zawierający historię miasta, wiosek, dane statystyczne, liczbę czytelników w bibliotekach, kierunki rozwoju, pomoc udzielana przez MOPS, wykaz punktów widokowych itd itd… Wydaje mi się, że większość na zasadzie kopiuj-wklej (tekst zawiera nieaktualne informacje, nikt kompetentny w gminie chyba tego dokładnie nie czytał). Odniosłem wrażenie, że twórcy opracowania mieli płacone od liczby wyrazów.

Wszystko ma usankcjonować postawienie masztu telefonii komórkowej zaraz za torami, na gminnym terenie ZGKiM.

Dyskusja o lokalizacji masztu GSM odbywała się już kilkanaście lat temu:

LINK 1

LINK 2

Efektem było zatrzymanie na 10 lat jakichkolwiek inwestycji w infrastrukturę GSM, wspomaganie się przez mieszkańców, zwłaszcza wsi, rozmaitymi „wzmacniaczami” czy repeaterami.

Ciekaw jestem, czy inwestorzy naprawdę uważają, że ta lokalizacja jest dla nich idealna. Mirsk leży w kotlinie, aby propagacja była jak najlepsza, antena nadawcza powinna stać na obrzeżu kotliny lub na wzgórzu. Górka Marcowa to 40 metrów ponad poziom gruntu planowanej wieży, Góra Folwarczna – 50 metrów (tam też burmistrz miałby najlepszy zasięg, anteny widziałby z okien mieszkania).
Chyba, że inwestycja MUSI stać na terenie ZGKiM z innych powodów.

Może słów kilka jak ta inwestycja ma planowo wyglądać. Ma to być wieża o wysokości do 55 metrów (wyższa od ratusza, który ma 48 metrów) z zamontowanymi antenami U podstawy znajdować się ma kontener, w którym będą zamontowane urządzenia niezbędne do pracy stacji.

Cytaty z „Prognozy oddziaływania na środowisko„:

„Na obszarze objętym zmianą studium pojawi się nowa dominanta w krajobrazie. Będzie ona położona poza historycznym i kulturowym układem urbanistycznym miasta Mirsk. Stanowić będzie element nowy ale nie naruszający drastycznie krajobrazu miasta i terenów otwartych.”
„Na terenie opracowania nie występują obiekty kulturowe. W rejonie obszaru opracowania występują udokumentowane stanowiska archeologiczne.”
„Najbliższa zabudowa mieszkaniowa oddalona jest od terenu zmiany planu o 170 m. Istnieją wątpliwości dotyczące oddziaływania pól elektromagnetycznych na organizm człowieka, dotyczące wzrostu objawów spowodowanych bliskim sąsiedztwem źródeł pól elektromagnetycznych, takich jak stacje bazowe, takich jak zmęczenie, bóle głowy, zaburzenia snu oraz pamięci.”

 Jako uzupełnienie tych informacji, kilka linków:

http://prawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/09/Telefonia-a-pszczoly.pdf

http://prawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/08/Brazyliabadania25.05.2011.pdf

http://prawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/08/Brazyliatabele25.05.2011.pdf

Polecam zwłaszcza ostatni link z tabelami, strony 6 i tabela 5 na str. 7 oraz wykres 15 ze strony 12.

Nie będę wyliczał przyczyn, które przemawiają ZA lokalizacją stacji W JAKIMKOLWIEK MIEJSCU w gminie. Problemy użytkowników telefonów komórkowych są powszechnie przez mieszkańców gminy znane. Istotne jest to zwłaszcza dla wsi, tam dobre połączenie może stanowić o dostępie do Internetu, co w obecnych czasach jest nie do przecenienia, lub o możliwości załatwienia wielu spraw przez rozmowę telefoniczną, jeśli można ją wykonać w domu, bez biegania pod okna lub na zewnątrz budynku.

I tu pojawia się pytanie – czy ta lokalizacja to zapewni?

Pewnym jest, że poziom sygnał w Mirsku po uruchomieniu tej wieży na pewno się polepszy. Wszystkie kreski będą mieli na pewno działkowcy, gdyż anteny będą wisiały wręcz nad ich głowami, oraz pracownicy i pacjenci Ośrodka Zdrowia na ul. Mickiewicza.

Nad całą tę inwestycją na pewno będzie się kładł cieniem brak zaufania do zapisów w oficjalnych dokumentach. Jakże tu mieć zaufanie po aferze z żużlami? „Biedronka” jest postawiona w strefie „A” ŚCISŁEJ OCHRONY KONSERWATORSKIEJ, mało tego, w strefie „OW” OCHRONY POTENCJALNEJ EKSPLORACJI ARCHEOLOGICZNEJ, i jakoś nikt w gminie się tym nie przejął… Gdyby doszło do stawiania wieży, może coś ciekawego odkopią?

Dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie zmiany studium rozwiązaniami odbędzie się w dniu 14 stycznia 2016 r. w Urzędzie Miasta i Gminy Mirsk – o godz. 12:00.

Zwolennicy i przeciwnicy tej inwestycji – NIEOBECNI NIE MAJĄ RACJI !

  • A.G.

    A kiedy w końcu zajmie się burmistrz kwestią doprowadzenia do Mirska gazu ziemnego?!

  • Daniel

    Gaz jest 100 m od zabudowań miasta. Spólką nie opłaca się gazyfikować takich miasteczek inna strona to marudzenie o tzw. smogu w mieście przecież leżymy w kotlinie. Zaraz będziemy mieli idę zielonych kotłowni itp. rzeczy. Wątpię czy gazyfikacja bez wkładu Gminy/mieszkańców jest opłacalna.

  • Emdo

    Według mnie najlepszą lokalizacją byłoby ustawienie masztu w najbliższej okolicy punktu : 50.956993, 15.407383 (wystarczy wyszukać w Google maps). jest to wierzchołek wzniesienia, wystarczy doprowadzić elektryczność (dla takiego inwestora to nie powinien być problem) i wyznaczyć z kawałka zapewne niezagospodarowanej, niemającej właściciela polany miejsce na maszt i stację bazową która stanęła by obok masztu. Zasięg objął by całe miasto, większość miejscowości Giebułtów, Mroczkowice, oraz Brzeziniec, a także całą miejscowość Mlądz z większością Rębiszowa i Gierczyna, w tych dwóch ostatnich zasięg mógłby nie objąć wyżej położonych, bardziej oddalonych części, jednak tam nie ma problemu z zasięgiem. Największy problem jest w miejscowości Mlądz, tam zasięg jest wręcz minimalny, by prowadzić rozmowy, i zbyt niski, by korzystać z mobilnego internetu.