Radon. I wiesz czym oddychasz.

Czy radon w powietrzu jest zagrożeniem dla zdrowia? Czy obszar naszej gminy można uznać za bardziej niż inne obszary Polski zagrożony podwyższonym stężeniem radonu? Czy ilość radonu w powietrzu można ograniczyć?

Proszę wierzyć – warto znać odpowiedzi na te pytania.

O radonie pisałem już w artykule Radon. I wiesz co pijesz. Dzwoniło do mnie kilka osób z bardzo ciekawymi pytaniami i uwagami związanymi z wodą w naszej gminie i temat wody na pewno będzie kontynuowany.

Radon w powietrzu, w mieszkaniu lub domu, wiąże się z uwalnianiem tego gazu z wody, z ziemi i z użytych materiałów budowlanych.  Aby wprowadzić w temat posłużę się zdarzeniami, które miały miejsce w 1984 r. w USA.

W elektrownii atomowej Limerick (Pennsylwania) zarejestrowano szereg niewyjaśnionych, powtarzających się codziennie zdarzeń. Za każdym razem, kiedy pracownik elektrowni Stanley J. Watras przechodzi przed rozpoczęciem pracy przez bramkę kontrolną, uruchamiany jest alarm radiacyjny (nigdy, kiedy z pracy wychodzi!). Przeprowadzone dochodzenie ujawnia, że alarm uruchamiają przyczepione do ubrania Watras`a radioaktywne progeny radonu pochodzące z jego mieszkania 199 Indian Lane, Boyertown k. Filadelfii. Wykonane w domu Watras`ów badania wykazały stężenie na poziomie 100 000 Bq/m[http://radon-szczecin.pl/artykuly/historia-radonu/]

Czas odpowiedzieć na pierwsze z postawionych pytań – czy radon jest zagrożeniem dla zdrowia?

Zacytuję specjalistów:

Za najlepsze dla syntezy naszej wiedzy na ten temat trzeba uznać prace międzynarodowych zespołów kierowanych przez J. H. Lubina z USA, opublikowane w trzech prestiżowych pismach w 1995 roku („Journal of National Cancer Institute”, „Health Physics” i „Radiation Research”).
Jeżeli chodzi o radon obecny w mieszkaniach, to Lubin przypuszcza, że może on być przyczyną 10% śmierci na raka płuc. Radon można oskarżać o spowodowanie 11% zgonów na raka płuc wśród osób nigdy nie palących, ale o 30% śmierci wśród palaczy. A więc mamy do czynienia ze zjawiskiem synergii, czyli wzajemnego wzmacniania działania dwóch czynników szkodliwych. Zauważono to już wcześniej także w przypadku palaczy narażonych na wdychanie włókien azbestowych. Modele ryzyka opracowane przez Lubina stwierdzają, że zredukowanie stężenia radonu we wszystkich amerykańskich mieszkaniach do poziomu zalecanego przez EPA (Environmental Protection Agency), podobnego do nakazanego ostatnio u nas zarządzeniem prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, mogłoby zmniejszyć liczbę zgonów na raka płuc o 2-4%.

W czasie ewakuacji ludności z okolic Czarnobyla okazało się, że jedna z grup została przesiedlona w okolicę znacznie bardziej skażoną, tyle że radonem, którego obecności tam nie podejrzewano.

Często autorzy pomijają wiadomości, które nie pasują im do założonego obrazu katastroficznych skutków działań ludzkich. Nie zauważyłem, by przy okazji opisywania skutków Czarnobyla któryś z dziennikarzy dostrzegł, że erupcja wulkanu Mt. St. Helens w USA w roku 1980 spowodowała wyrzut 1.1 x 1017 bekereli radonu (czyli około 3 mln kiurów), który dla wszystkich form życia jest znacznie szkodliwszy niż uwolnione, mniej groźne izotopy w pożarze czarnobylskim!

Prof. dr hab. ZBIGNIEW PAWEŁ ZAGÓRSKI pracuje w Instytucie Chemii i Techniki Jądrowej w Warszawie. [http://archiwum.wiz.pl/1997/97082500.asp]

Gaz nie jest szkodliwy, ale w wyniku jego rozpadu powstają promieniotwórcze metale, jak polon, ołów i bizmut, które np. z kurzem dostają się do płuc. – Ich działanie szczególnie u palaczy prowadzi do przyspieszenia rozwoju komórek rakowych – mówi dr hab. inż. Włodzimierz Brząkała z Polskiego Klubu Ekologicznego, który od lat monitoruje ten problem. W USA wdychanie radonu uznano za drugą po paleniu papierosów przyczynę zachorowań na raka układu oddechowego. Również według raportów Światowej Organizacji Zdrowia radon to jeden z głównych czynników kancerogennych.

Może na tyle wystarczy. Chętnych rozszerzenia swej wiedzy na ten temat odsyłam do linków na końcu wpisu.

Pytanie drugie – czy mamy go więcej, mniej czy tyle samo jak na innych obszarach Polski?

Przedstawiam mapkę, która chyba najlepiej pokazuje skalę występowania tego gazu.

Ta z 2011 roku – rozkład stężenia Ra226 w powierzchniowej warstwie gleby:

Dokładnie to emanacja Radonu 226.

[http://muratordom.pl/ ] [Atlas Radiologiczny CLOR 2011]

Co ciekawe w Atlasie Radiologicznym przestano podawać stężenia dla radonu 222, zarówno w budynkach, jak i poza nimi.

W Polsce radon występuje przede wszystkim w Sudetach i na Przedgórzu Sudeckim, w miejscach istnienia masywów granitoidalnych i skał metamorficznych o zwiększonych zawartościach uranu i toru. Drugim obszarem dużego występowania radonu w Polsce jest Górny Śląsk, a przede wszystkim jego zagłębie węglowe. Oprócz granitów duże ilości tego pierwiastka mogą zawierać łupki ilaste i fosforyty.

W Polsce na największe zagrożenie radonem narażeni są mieszkańcy Sudetów. Przeprowadzona na tym terenie analiza Polskiego Klubu Ekologicznego wykazała, że w co piątym z kilkudziesięciu badanych domostw stężenie gazu było dwa razy wyższe od uznawanego za bezpieczne. Według Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) nie powinno ono przekraczać – w zależności od typu budownictwa – 200 lub 400 jednostek zwanych bekerelami na metr sześcienny.

Sudety są u nas jedynym realnie zagrożonym regionemuspokaja Mirosław Rutkowski, rzecznik Państwowego Instytutu Geologicznego. A według doktora Ryszarda Strzeleckiego z PIG nawet tam na ewentualne niebezpieczeństwo narażeni są jedynie stali mieszkańcy. Pobyt turystyczny nikomu nie zaszkodzi.

[http://www.newsweek.pl/polska/polska-radioaktywna,41519,1,1.html]

Czy poziom radonu w domu lub mieszkaniu można obniżyć?

Tak. Jeśli zna się drogi, którymi gaz może dostawać się do powietrza w naszych domach, można te miejsca izolować.

Na ilość radonu w domu wpływ będą miały:

  1. Zawartość gazu w glebie (dom działa jak rodzaj ssawki odkurzacza – powoduje podciśnienie na obszarze na którym stoi i im więcej będzie radonu pod nim, tym więcej jego może przeniknąć, zwłaszcza do nisko położonych pomieszczeń)
  2. Źle wykonane, nieszczelne fundamenty i ściany
  3. Użycie nieprawidłowych materiałów budowlanych (materiały budowlane wykonywane z dodatkiem odpadów, takich jak np. żużel)
  4. Zawartość radonu w wodzie (groźne zwłaszcza w łazience i kuchni)

Zgodnie z wymogami ochrony radiologicznej (na podstawie zarządzenia Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki z 31 marca 1988 r. MP nr 14, poz. 124, zm. MP z 1995 r., nr 35, poz. 419):

  1. dom nie może być wzniesiony lub użytkowany na podłożu, na którym roczna dawka graniczna promieniowania jonizującego dla osób zamieszkałych w tym domu wyrażona jako dawka skuteczna, przekracza 1 mSv (siwert).
  2. średnie roczne stężenie radonu w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi nie może przekroczyć:
    – 400 Bq/m3 (bekereli/m3) w budynkach istniejących i wybudowanych przed 1 stycznia 1998 r.,
    – 200 Bq/m3 w budynkach nowo budowanych bądź oddanych do użytku po 1 stycznia 1998 r.

Podobne wartości stężenia radonu wewnątrz budynków mieszkalnych, przyjęte jako bezpieczne dla człowieka, obowiązują w krajach zachodnich (na przykład w Niemczech 250 Bq/m3) i w Stanach Zjednoczonych (150 Bq/m3).

Stosunkowo łatwo możemy zmniejszyć stężenie radonu we własnym domu, systematycznie wietrząc pomieszczenia.

Zaleca się również wietrzenie piwnic. Natomiast – odwrotnie niż w mieszkaniu – trzeba uszczelnić w nich nawet niewielkie pęknięcia w betonowej podłodze, ścianach, a także szpary wokół instalacji, by do budynku dostawało się jak najmniej radonu. Najlepszym do tego celu materiałem jest silikon. W piwnicach, które nie mają szczelnej podłogi należy położyć nową warstwę oddzielającą pomieszczenie od podłoża.

Jeżeli stężenie radonu w budynku jest wysokie, powinniśmy zasięgnąć porady specjalisty, który zaproponuje odpowiedni w konkretnym przypadku sposób obniżenia koncentracji radonu.

A sposoby mogą być różne.

Skuteczność zastosowanych metod zależy od wielu czynników, m.in. niepowtarzalnych właściwości każdego domu, dróg jakimi radon przenika do pomieszczeń, a także staranności przeprowadzenia prac zapobiegających jego nadmiernej koncentracji.

[http://dydaktyka.fizyka.umk.pl/PDF/MSC/Materialy/Liceum-IV/naturalne/radon.htm]

W domach w których poziom Rn jest wysoki należy zredukować go środkami mechanicznymi. Wybranie odpowiedniej metody spośród wielu zależy od konstrukcji budynku. Znaczna redukcja stężenia może zostać osiągnięta dzięki uszczelnieniu wszystkich pęknięć i szczelin. Przykładowo, ułożona na podłodze pod dywanem nie uszkodzona elastyczna membrana izoluje od powstającego niżej radonu. Bardzo trudno jednak jest uszczelnić wszystkie szpary, tak więc bardziej efektywną metodą jest wentylacja dolnych części budynku. Najlepszym sposobem jest stworzenie podciśnienia pod podłogą poprzez np. urządzenia ssące. Wówczas większość radonu zostanie wypompowana na zewnątrz, Wietrzenie całego domu jest również skuteczne, aczkolwiek daje krótkotrwałe efekty.

[http://chemfan.pg.gda.pl/Publikacje/Radon.html]

 

Podstawową profilaktyką byłoby więc przeprowadzenie testów w jak największej liczbie budynków, zwłaszcza w mieszkaniach w suterenach i na poziomie ziemi. Mieszkańcy nie będą raczej użytkować specjalistycznego sprzętu do pomiarów  – wydaje mi się, że na obszarze podwyższonego ryzyka, jakim jest Przedgórze Sudeckie, za tę czynność powinny odpowiadać regionalne oddziały Inspektoratów Sanitarno-Epidemiologicznych, Ochrony Środowiska lub Nadzoru Budowlanego, przy aktywnym działaniu wszystkich szczebli samorządu.

Niestety, z moich obserwacji, na żadne potencjalne zagrożenia nie ma prób wykazania się choćby szczątkową wyobraźnią przez urzędy i urzędników. Mamy z naszej gminy przykłady żużli z Rębiszowa (Żużli smród), znikania w ziemi ton chemikalii w Giebułtowie (Giebułtowskie opary, Giebułtowskie opary cd, Giebułtowskie opary cd cd) czy też zaniku wpływu na zdrowie stacji GSM, pod warunkiem, że stoi na gruncie gminnym. (GSM w Mirsku – dyskusja).

Do perfekcji doprowadzono sztukę unikania problemów i odpowiedzialności.

Brak kompetencji? Lenistwo? Głupota? Pycha? Nie wiem. Może Czytelnik podpowie?

 

Linki do stron związanych z tematyką radonu:

http://2testfff.blogspot.com/2011/07/czy-bac-sie-radonu.html

http://muratordom.pl/budowa/sciany-murowane/bezpieczenstwo-na-budowie-domu-skad-sie-bierze-radon,108_7123.html

http://www.newsweek.pl/polska/polska-radioaktywna,41519,1,1.html

http://www.geology.cz/demo/CD_RADON50/index/info.htm

http://www.suro.cz/cz/faq/radon-v-dome

http://www.suro.cz/cz/prirodnioz/obecne-informace/zakladni-informace-o-radonu

https://www.epa.gov/radon#howdoes

http://www.if.pw.edu.pl/~ttaluc/GeologiaRadonu/

http://www.medonet.pl/zdrowie,rakotworczy-radon-w-domu,artykul,1722587.html

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/wola-justowska-na-wesolej-polanie-wykryto-rakotworczy-radon,1129703,art,t,id,tm.html

http://swieradowzdroj.naszemiasto.pl/artykul/radon-przywroci-ci-mlodosc-w-swieradowie,613846,art,t,id,tm.html

http://radon.alachuacounty.us/radonmyths.html

https://www.epa.gov/radonhttps://sosradon.org/poster-contest/2012-poster-contest-winners

http://muratordom.pl/budowa/sciany-murowane/bezpieczenstwo-na-budowie-domu-skad-sie-bierze-radon,108_7123.html

http://dydaktyka.fizyka.umk.pl/PDF/MSC/Materialy/Liceum-IV/naturalne/radon.htm

http://ksiegarnia.edu.pl/p1079,radon-skladnik-swoisty-wod-leczniczych-sudetow.html

https://forum.budujemydom.pl/topic/26008-fundamenty-gazoszczelne/

Boisko reglamentowane

Przedstawiam pismo od mieszkańców Rębiszowa dotyczące dostępu do boiska sportowego przy SP im.św.Floriana w Rębiszowie i odpowiedź burmistrza.

Niech komentują to mieszkańcy…

Pismo mieszkańców Rębiszowa oraz odpowiedź

Dodatkowo ciekawostka, „Program rozwoju regionalnej infrastruktury sportowej –
edycja 2016”

PROGRAM ROZWOJU BAZY SPORTOWEJ

Na stronie trzeciej można przeczytać wstęp, to chyba wystarczy.
Tu cały program:

„Realizacja Programu Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Dolnośląskiego
na lata 2016-2018”

Samo boisko wygląda tak:

Przed tymże boiskiem wisi taka tabliczka:

…i taka:

W wielu miejscowościach  wybudowane są boiska z tego samego źródła finansowania. Między innymi w Jeleniej Górze – Szkoła Podstawowa  nr 5, Pobiednej, Płóczkach Górnych, Lubaniu itd.  i są udostępnione dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców z zastrzeżeniem:  godz.8 00 – 16 00 zajęcia szkolne.

Szkoda, że u nas musi być zawsze inaczej i to pod górkę.

Reasumując widzę to tak: według burmistrza w Gminie Mirsk z obiektów sportowych w jakikolwiek sposób podległych burmistrzowi, korzystać można wyłącznie przez grupy zorganizowane, najlepiej przez burmistrza, i pod nadzorem dozorcy od burmistrza. Oczywiście dozorcy jak najlepiej przysposobionego: najlepiej po AWF, znajomość pierwszej pomocy, może 3 języków obcych, może uprawnienia trenera, SEP do 1 KV (może się spalić żarówka !), nazwisko kończące się na -ki, itd… Może za 500 zł na miesiąc? Jeśli się nikt nie zgłosi, to interwencyjnie kogoś burmistrz na pewno znajdzie. Dziwię się, że tak okropnie niezabezpieczony jest Ogródek Jordanowski przy budynku Poczty Polskiej. Tam bezwzględnie powinien być jakiś animator, apteczka pierwszej pomocy, surowica na jad żmij i pachołki przed wejściem.

Z uzyskanych informacji  wynika, że te ograniczenia są ewenementem w skali województwa.

Jako ilustracja do tej sytuacji przypomina mi się fragment „Alternatywy 4” Stanisława Barei z odcinka „Przeprowadzka”:

Śpiewaczka i S. Anioł przy przeprowadzce:

– Panie gospodarzu! Proszę otworzyć drzwi.
– Zasiedlanie zaczyna się o 12-stej…
– Ale potem będzie większy ścisk na schodach!
– No takie są przepisy. A po to one są, żeby je szanować…

W mieszkaniu Anioła rozmowa z Miećką Aniołową:

– A nie można by jakoś obejść tego przepisu, co?
Przepis jest po to, żeby lokator od razu wiedział, kto tu jest gospodarzem.
Zresztą sam go wydałem i nie będę go teraz obchodził.

 

Radon. I wiesz co pijesz.

Od kilku miesięcy zbierałem materiały dotyczące występowania radonu na terenie bliższych i nieco dalszych okolic Mirska.

Kilka dni temu otrzymałem informacje, które poniżej prezentuję. Pozwolę sobie zaprezentować kilka cytatów, które wprowadzą w temat oraz linki do pełnych artykułów, prac i aktów prawnych oraz, na koniec, moje wnioski.

Cytaty:


Liczne badania potwierdzają pozytywne działanie kuracji radonem w leczeniu schorzeń narządów ruchu w zastosowaniu balneologicznym. Ma on działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne, poprawia transport tlenu w komórkach, normalizuje działanie ośrodkowego układu nerwowego. Nie ma jednak badań potwierdzających całkowite bezpieczeństwo stosowania radonu.


TŁO HYDROGEOCHEMICZNE RADONU W W ODACH PODZIEMNYCH SUDETÓW
mgr in  . Anna Adamczyk-Lorenc
Rozprawa doktorska
Wrocław 2007

Wartość tła hydrogeochemicznego radonu w wodach podziemnych metamorfiku izerskiego wynosi od 10 do 691 Bq/dm3.

Woda podziemna jest bardzo często ujmowana i wykorzystywana w gospodarstwach domowych do celów sanitarnych oraz spożywczych. Duża zawartość radonu w wodzie wykorzystywanej w gospodarstwie domowym może spowodować znaczne zwiększenie ryzyka zachorowania na nowotwory złośliwe płuc. Ryzyko to związane jest głównie z wdychaniem radonu uwalnianego z wody w trakcie korzystania z niej w kuchni czy w łazience i jest ono dziesięciokrotnie większe, niż narażenie organów wewnętrznych związane ze spożyciem wody (Kim i in., 2001).
Korzystanie z wody o stężeniu radonu 100 Bq/dm3 powoduje narażenie organizmu człowieka na promieniowanie jonizujce w wysokoci 0,45 mSv/rok, z czego 0,40 mSv/rok pochodzi od inhalacji radonowej, a tylko 0,05 mSv/rok bezpośrednio ze spożycia wody (Åkerblom i Lindgren, 1996).
Jednak dużo większe zagrożenie dla człowieka stanowią produkty rozpadu radonu, krótkożyciowe izotopy promieniotwórcze, które zwykle dostają się
do płuc przyczepione do cząsteczek aerozoli. Osadzone w płucach promieniują i penetrują komórki błon śluzowych, oskrzeli i tkanki płucnej. Radioaktywne izotopy uszkadzaj kod genetyczny DNA komórek, co po latach, a nawet dziesięcioleciach może prowadzić do powstania i rozwoju chorób nowotworowych (Skubacz, 2006).


 

Radon jest promieniotwórczym gazem szlachetnym, stanowiącym jeden z produktów rozpadu uranu 238 i toru 232. Sam radon jest stosunkowo słabo radiotoksyczny, gdyż jako gaz jest trudniej przyswajany przez organizm i łatwo wydychany. Natomiast dużo silniej radiotoksyczne są promieniotwórcze izotopy powstające w wyniku jego rozpadu: polon, bizmut i ołów.
Po spontanicznej emisji cząstki alfa, radon przekształca się w izotop polonu, który rozpada się dalej tworząc krótkotrwałe izotopy bizmutu, ołowiu i polonu. Produkty rozpadu radonu, znajdującego się w powietrzu, mogą być wdychane i osadzać się w drogach oddechowych.
Stwierdzono, że są one często przyczyną chorób nowotworowych u górników w kopalniach głębinowych, zwłaszcza w kopalniach uranu. Szczególnie niebezpieczne są cząstki alfa emitowane przez produkty rozpadu radonu, które zostały zdeponowane w układzie oddechowym.


Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 listopada 2015 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi

§  11.
Jeżeli wartość radonu, trytu lub dawki orientacyjnej przekroczy wartość parametryczną określoną w części C załącznika nr 3 do rozporządzenia, podmioty, o których mowa w § 5 i § 6, niezwłocznie:
1)    informują o przekroczeniach:
a)   właściwego wójta (burmistrza, prezydenta miasta),
b)   właściwego państwowego powiatowego lub państwowego granicznego inspektora sanitarnego,
c)   Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki oraz
d)   konsumentów;
2)    dokonują oceny zagrożenia zdrowotnego;
3)    podejmują działania naprawcze;
4) informują podmioty wskazane w pkt 1 o zagrożeniach zdrowotnych oraz podejmowanych działaniach naprawczych.

tabela C

tabela zal7


RADON 222RN W WODZIE DO PICIA Z TERENU POGÓRZA IZERSKIEGO
ROCZNIK PZH, 2002, 53, NR 4, 371-376

tabela mirskII


 

RADON 222 Rn W WODZIE DO PICIA Z OBSZARU JELENIEJ GÓRY
ROCZNIK PZH, 2001, 52, NR 3, 237-246

WNIOSKI

  1. Wody  powierzchniowe  używane  do  zasilania  wodociągów  na  obszarze  Jeleniej Góry zawierają wielokrotnie  mniej  radonu 222Rn  niż wody podziemne.
  2. Wody podziemne o dużym stężeniu radonu stanowił blisko 65% zaopatrzenia w wodę  zespołu  miejskiego  Jelenia  Góra.
  3. Wysokie  stężenia  radonu-222Rn  w wodach podziemnych  można znacznie  obniżyć w  procesie  uzdatniania  wody  przez  napowietrzanie  w  otwartych  basenach  lub  dla małych  ujęć  przepuszczając  wodę  przez  urządzenia  zawierające  granulowany  węgiel aktywowany

 

Informacja nt. radonu w wodzie pitnej
PM SYNERGIA Sp. z o.o.

16 marca 2013

Od czasu ostatniej sesji Rady Miejskiej w Leśnej, która odbyła się 28 lutego 2013 roku, w Leśnej rozpowszechniane są informacje o szkodliwości wody pitnej dostarczanej przez PM SYNERGIA Sp. z o.o.. W związku z tym informujemy, iż Spółka zleciła badanie wody na zawartość radonu w wodzie pitnej. Wyniki badań wskazują, że poziom radonu w wodzie waha się od kilku do  240 Bq/l.


Moje wnioski z lektury są następujące: od wielu lat do naszych kranów dostarczana była woda z ujęć, które zawierają dużo radonu (321 -> 184 Bq/l).

Nie wiem, czy ktoś przeprowadza rzetelne, regularne badania zawartości radonu. Przypuszczam, że jeśli odpowiednich papierów nie ma, to niebawem się znajdą. Dostępne są te, które ująłem w tekście. Zwracam uwagę na dane z Jeleniej Góry. Wydaje mi się, że do pewnego stopnia mogą pokazywać na zagrożenia  w Mirsku – tak długo, jak woda była pobierana z ujęć powierzchniowych, zagrożenie raczej nie istniało. Teraz się to zmieniło – wodę mamy z ujęć podziemnych.

Problem zauważono kilka lat temu w Leśnej. Z tego co wiem w Mirsku zamiata się go pod dywan. Niestety, także przez Radę, bo na zaangażowanie burmistrza z jego urzędnikami nie liczyłem.

Mam nadzieję, że jak najszybciej będzie można uzupełnić ten wpis rzetelnymi wynikami na temat tego, co nam z kranu kapie. Czy jest to ciecz zgodna z wymaganiami dotyczącymi jakości wody przeznaczonej do spożycia dla ludzi.

Interpelacja poselska w sprawie Giebułtowa

Jak każdy może zauważyć, mamy wreszcie Posła, który występuje do najwyższych władz państwowych w sprawach bliskich mieszkańcom naszej gminy.

Strona sejmowa Posła R. Winnickiego

 Jednym z ostatnich działań jest skierowana do Ministra Sprawiedliwości interpelacja dotycząca problemu z pozostałościami po zakładach przemysłowych. Bezczynność tzw. czynników urzędowych, czyli organów samorządu, zwłaszcza burmistrza, ochrony środowiska, prokuratury, jest porażająca.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której wylewamy zużyty olej silnikowy. Ścigano by nas za te kilka litrów sądami i grzywnami przez długi czas.

W Giebułtowie było takich odpadów dziesiątki ton. Wylano na ziemię zawartość dziesiątek beczek.

Prokurator nie znalazł znamion czynu zabronionego… Może teraz znajdzie?

Interpelacja nr 9587

Interpelacja nr 9587

do ministra sprawiedliwości

w sprawie skażenia w Giebułtowie oraz zaniechania Prokuratury

Zgłaszający: Robert Winnicki

Data wpływu: 25-01-2017

Szanowny Panie Ministrze,

zmiany w Polsce po 1989 r., między innymi skutkowały upadłościami i likwidacją wielu przedsiębiorstw. Jednym z takich przedsiębiorstw były Zakłady Bawełniane w Giebułtowie (Dolny Śląsk), które po upadłości, zmianach właścicielskich, reorganizacjach – stanowią na dzisiaj nieużytek przemysłowy z obiektami budowlanymi do rozbiórki. Po istniejących na tym terenie firmach (WOMAREX, SATELIT2) pozostał bałagan, rumowiska i porzucone niezidentyfikowane odpady toksyczne, (oznakowane trupią czaszką) ciekłych chemikaliów w ilości ok. 30 ton.
Burmistrz Miasta i Gminy Mirsk wydał w 2014 r. decyzję obligującą administratora (syndyk masy upadłościowej SATELIT2) do uporządkowania i zabezpieczenia posesji przemysłowej oraz usunięcia niebezpiecznych, toksycznych, ciekłych odpadów.
W listopadzie 2015 odbyła się w Giebułtowie Sesja wyjazdowa Rady Miasta i Gminy Mirsk, z udziałem Burmistrza, WIOŚ, przedstawiciela Starostwa, Syndyka masy upadłościowej, prasy, społeczeństwa Giebułtowa.
Syndyk masy upadłościowej p. Przemysław Jedliński publicznie (do Protokołu) zadeklarował, że teren działki przemysłowej (działka 370/12) do końca 2015 r., zostanie uporządkowany, a odpady niebezpiecznych, ciekłych chemikaliów zostaną wywiezione.

W konsekwencji wywieziono jedynie 1,5 tony odpadów komunalnych, a pozostałe prawie 30 ton ciekłych toksycznych chemikaliów „zutylizowano” wylewając je wprost do gruntu działki przemysłowej będącej w administracji Syndyka. Ten sposób „utylizacji” poprzez wylanie 30 ton toksycznych chemikaliów do gleby stanowi czyn zabroniony opisany art. 165, 181 i 182 Kodeksu Karnego i podlega ściganiu z urzędu.
W tej sprawie, z chwilą zaistnienia czynu zabronionego dokonano zgłoszenia powiadamiając Policję i Prokuraturę. Policja w wyniku zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa dokonała lustracji terenu, na który wylano toksyczne chemikalia, sporządzając Protokół okoliczności zaistniałego zdarzenia.
Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska pobrał na przełomie lat 2015/2016 próbki gleby terenu, gdzie nastąpiło wylanie 30 ton trujących ciekłych chemikaliów oraz gleby sąsiadującej działki użytku rolnego. Stwierdzono w orzeczeniach znaczące przekroczenia norm (ponad 5-krotne) węglowodorów ropopochodnych w glebie nieużytku przemysłowego, stwierdzono również wystąpienie w glebie skażenia silnie rakotwórczą trucizną (benzo-a-piren), na terenie przemysłowym od 4 do 12 ppm, oraz w glebie sąsiadującego użytku rolnego, gdzie przekroczenie normy skażenia jest ponad 20-krotne (norma benzo-a-pirenu w glebie 0,02 ppm, skażenie w próbce pobranej gleby ok. 0,4 ppm).

W tej sprawie organizacja pozarządowa, jaką jest Stowarzyszenie ZIELONE IZERY, 4-krotnie zwracała się do Prokuratora Rejonowego we Lwówku Śląskim między innymi o informację ws. biegu postępowania dotyczącego czynu zabronionego (wylanie 30 ton toksycznych chemikaliów do gleby), ustalenia i ukarania sprawców, usunięcia szkody i jej zadośćuczynienia. Na żadne z tych pism Stowarzyszenie ZIELONE IZERY nie uzyskało odpowiedzi.
W maju 2016 roku 141 zaniepokojonych mieszkańców Giebułtowa podpisało się i wystąpiło z Petycją do Burmistrza, Przewodniczącej Rady Miasta i Gminy Mirsk, z kopią dla Prokuratury i Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, żądając usunięcia źródła skażenia. Wniesiono ponadto o ustalenie skutków skażenia dla zdrowia ludzi i zwierząt zamieszkałych w pobliżu miejsca skażenia silną rakotwórczą trucizną (benzo-a-piren), żądając usunięcia tej trucizny, ustalenia i ukarania sprawców, naprawy i zadośćuczynienia szkodom tego, do dziś rozprzestrzeniającego się, źródła skażenia.
Żaden z adresatów Petycji (Burmistrz, Rada MiG Mirsk, Prokurator Rejonowy we Lwówku, WIOŚ o/Jelenia Góra) do dnia dzisiejszego nie odniósł się do tej Petycji.

Z informacji, które do mnie docierają wynika, że zaniechanie wszczęcia jakiegokolwiek Postępowania przez Prokuratora Rejonowego zaskutkowało obojętnością organów samorządowych (Burmistrz, Rada MiG Mirsk), organów nadzoru sanitarnego (WIOŚ, Sanepid), organów nadzoru budowlanego robót rozbiórkowych (Starostwo Lwóweckie) i zaniechaniami wszelkich wymaganych działań prowadzących do usunięcia źródła skażenia i likwidacji rozprzestrzeniania się silnej rakotwórczej trucizny bezno-a-pirenu. Skutkami tych zaniechań mogą być zagrożenie zdrowia czy nawet życia ludzi i zwierząt, przebywających na posesjach mieszkalnych i w gospodarstwach przydomowych sąsiadujących z terenem przemysłowym, emiterem skażenia.

Giebułtów to wieś u podnóża Gór Izerskich (obszary NATURA2000, rezerwaty przyrody), czyli terenów uzdrowiskowych o dużym natężeniu ruchu turystycznego.
Rozprzestrzeniające się skażenie rakotwórczą trucizną benzo-a-pirenem niszczy obraz czystej przyrody; niesie bezpośrednie zagrożenia zdrowia, życia zaniepokojonej społeczności przy całkowitej obojętności urzędniczej dla tego bezprecedensowego, na tym terenie, wydarzenia.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy rzeczywiście Prokuratura Rejonowa została prawidłowo powiadomiona o zaistnieniu ww. czynu zabronionego?

2. Dlaczego Prokuratura Rejonowa nie podjęła w tej sprawie żadnych działań w związku z opisaną sprawą?

3. Czy możliwa jest wizytacja/kontrola Prokuratury Rejonowej we Lwówku Śląskim i wyjaśnienie przyczyn oraz wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za zaniechania?

4. Jakie działania ww. sprawie zamierza podjąć Ministerstwo i kiedy mogą one nastąpić?

Z poważaniem,

Robert Winnicki

 

ODPOWIEDŹ NA INTERPELACJĘ

 

Stan dzisiejszy przedstawiam w poniższej galerii:

Dla polepszenia nastroju jeszcze jedna fotografia z Giebułtowa:

gieb_interp_09

Giebułtowskie opary - interpelacja senatorska

Sprawa pozostałości po zakładach przemysłowych rozwija się coraz bardziej.

O całej sytuacji został poinformowany Senator Rafał Ślusarz, który w tej sprawie wystosował w zeszłym tygodniu zapytanie do Ministra Środowiska.

Zawartość interpelacji przedstawiam poniżej.

Giebułtów, duża wieś w gminie Mirsk, powiat Lwówek, województwo dolnośląskie licząca sobie ok. 1500 mieszkańców. W okresie powojennym wiodącym przedsiębiorstwem zatrudniającym kilkaset pracowników były Giebułtowskie Zakłady Bawełniane. Zakłady te, jak wiele innych w Polsce z chwilą przemian ustrojowych przestały istnieć, zmieniali się właściciele, zmieniały nazwy firm użytkujących obiekty po „bawełniance”. Pozostały ruiny, porzucone chemikalia, bałagan.

Teren tego nieużytku przemysłowego (ok. 1,5 ha) administrowany jest aktualnie przez Syndyka masy upadłościowej firmy SATELIT2 Sp. z o.o., p. Przemysława Jedlińskiego mającego Kancelarię w Jeleniej Górze. Miały miejsce kilka razy pożary w niedozorowanych obiektach. Wydzielające się odory z pozostałości chemikaliów, zagrożenia pożarowe, obawy przed skażeniami toksycznymi wywołały szereg reakcji lokalnej społeczności, w tym Stowarzyszenia ZIELONE IZERY w Giebułtowie. Było to powodem wszczęcia przez Burmistrza Miasta i Gminy Mirsk Postępowania Administracyjnego w konsekwencji wydania Decyzji obligującej Administratora – Syndyka Masy Upadłościowej do uporządkowania terenu, wywiezienia dla utylizacji toksycznych odpadów zalegających ten nieużytek przemysłowy. Decyzję wydano w kwietniu 2014 roku, z terminem jej wykonania do końca maja 2014. Syndyk całkowicie zignorował wymagania decyzji. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu, delegatura w Jeleniej Górze po kilkakrotnych pismach i monitach tak władz samorządowych, jak i lokalnej ludności – dopiero w II-giej połowie roku 2015 dokonał wizji obiektu z pobraniem próbek wody, gleby, toksycznych odpadów wydając zalecenie usunięcia zagrożeń, niestety bezskutecznie.

W listopadzie 2015 roku odbyła się wyjazdowa sesja Rady Miasta i Gminy Mirsk, z udziałem Syndyka, WIOŚ, prasy – na której to Sesji Syndyk publicznie zobowiązał się do usunięcia odpadów, rekultywacji terenu, zabezpieczenia obiektu poprzemysłowego w terminie do końca 2015 roku. Terminu nie dotrzymał.

Faktycznie, pojawili się w listopadzie 2015 r., „jacyś” pracownicy do rozbiórki obiektów budowlanych, wywieziono nawet ok. 1,5 tony toksycznych odpadów (z 30 ton) pozostałe „wylano na grunt” obiektu byłej fabryki. O takim sposobie „utylizacji” lokalna społeczność powiadomiła Policję i Prokuratora, sygnalizując okoliczności znamion popełnienia przestępstwa. Policja sporządziła „protokół”, Prokurator do dnia dzisiejszego (a mija już rok) nie odniósł się do żadnego z 4 pism skierowanych przez Stowarzyszenie ZIELONE IZERY w tej sprawie. Nie wiadomo – wszczął postępowanie karne, umorzył ? … Wszelkie zapytania pozostają bez odpowiedzi.

WIOŚ delegatura Jelenia Góra dokonał w okresie listopad 2015 – marzec 2016 kontroli i pomiarów, stwierdzając znaczące przekroczenie norm – skażenia gruntu obiektu poprzemysłowego ropopochodnymi, oraz identyfikując na terenie obiektu przemysłowego skażenie gleby silnie kancerogenną toksyną – benzo-a-pirenem, którego stężenie w poszczególnych próbkach gleby wahało się od 4 do 12 ppm. WIOŚ w swoim orzeczeniu zauważa, że norma dla gleb terenów przemysłowych wynosi 50 ppm, więc „skażenie obiektu przemysłowego” mieści się w normie. WIOŚ w swoim orzeczeniu całkowicie pomija fakt, że sąsiadująca z obiektem przemysłowym gleba działki rolnej skażona  jest benzo-a-pirenem w wysokości ok. 0,4 ppm, norma dopuszczalna 0,03 ppm.
Zaistnienie skażenia gleby działki rolnej sąsiadującej (od strony wschodniej) ze skażonym gruntem obiektu przemysłowego pozwala domniemywać rozprzestrzenianie się z tego źródła skażenia na sąsiadujące z obiektem od stron południowej, zachodniej, północnej działek zabudowy mieszkalnej, gdzie WIOŚ (dla świętego spokoju) zaniechał pobrania próbek gleby.

Zaistnienie w obiekcie przemysłowym SATELIT 2 źródła rozprzestrzeniania się na sąsiadujące posesje mieszkalne silnej toksyny benzo-a-pirenu było powodem wystąpienia lokalnej społeczności (Stowarzyszenie ZIELONE IZERY) do Burmistrza Miasta i Gminy Mirsk pismem z dnia 10.10.2016 z wnioskiem o wszczęcie Postępowania Administracyjnego dla ustalenia stanu skażenia, dynamiki jego rozprzestrzeniania się i stopnia zagrożenia z tego powodu życia i zdrowia lokalnej społeczności oraz inwentarza zwierząt gospodarstw domowych.
Kopię pisma/wniosku do Burmistrza skierowano do wiadomości WIOŚ Jelenia Góra oraz do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lwówku Śląskim.
W przedmiotowym wniosku wyartykułowano potrzebę urzędowego przymuszenia administratora obiektu przemysłowego będącego źródłem rozprzestrzeniającego się skażenia  do identyfikacji i bezwzględnego usunięcia źródła skażenia – emitera do sąsiadujących z obiektem posesji mieszkalnych i gospodarstw domowych niebezpiecznej dla ludzi i zwierząt – benzo-a-pirenu.

Wniosek jak wyżej w tej sprawie jest przez Burmistrza Miasta i Gminy Mirsk już 3-ci miesiąc bezskutecznie „rozpatrywany”.

Instytucje ustawowo zobowiązane do monitorowania środowiska i nadzoru wykluczającego potencjalną  katastrofę ekologiczną – z zatruciem benzo-a-pirenem  ludzi i zwierząt (WIOŚ Jelenia Góra, SANEPID Lwówek Sląski) nie raczyły się odnieść do pisma z 10.10.2016 r., ani zająć żadnego stanowiska w tej sprawie.

Bezspornym faktem jest, że po użytkownikach „obiektu przemysłowego” w Giebułtowie pozostały toksyczne w tym ciekłe odpady niezidentyfikowanych chemikaliów.

Bezspornym jest, że większość chemikaliów (prawie 30 ton) zutylizowano rozlewając je po gruncie terenu fabryki, obok sąsiadujących użytków rolnych, posesji mieszkalnych i gospodarstw przydomowych.

Bezspornym jest że powstało źródło-emiter rozprzestrzeniania się toksycznego benzo-a-pirenu i tak samo bezspornym jest, że nikogo, ale to nikogo (WIOŚ, SANEPID, Prokurator, Władze Samorządowe) to nie obchodzi.

Stowarzyszenie ZIELONE IZERY wystąpiło do Prokuratury Wojewódzkiej we Wrocławiu o wizytację Prokuratury Rejonowej we Lwówku w sprawie kontroli postępowania w związku z protokolarnym (Policja – XI.2015) stwierdzeniem faktu rozlewania znaczących ilości toksycznych odpadów chemikalii na działce przemysłowej w Giebułtowie.
Stowarzyszenie ZIELONE IZERY wystąpiło również do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Lwówku Śląskim o kontrolę i nadzór zagrożeń prac rozbiórkowych obiektów budowlanych SATELIT2, w tym zagrożeń zatrucia mieszkalnych posesji sąsiadujących toksycznymi odpadami chemikaliów.

Kuriozalne jest, że w lipcu 2016 r., Samorząd Miasta i Gminy Mirsk przyjął Uchwałą do realizacji Program Rewitalizacji Terenów Zdegradowanych, obejmujący 23 przedsięwzięcia sygnalizujący potrzebę ich dofinansowania w łącznej wysokości 30 mln zł. Mimo, że na terenie Gminy znajdują się „nieużytki przemysłowe” (ruiny po byłych Zakładach Lniarskich w Mirsku, po kopalni łupków w Orłowicach, teren po „bawełniance” w Giebułtowie i szereg innych), w tych 23 pozycjach „Rewitalizacji Terenów Zdegradowanych” nie ma ani jednej pozycji dotyczących „nieużytków przemysłowych”, czyli „zabudowanych” ruinami działek po zlikwidowanych przedsiębiorstwach przemysłowych, w tym oczywiście „pominięto” działkę zdegradowanego terenu poprzemysłowego w Giebułtowie, na dzisiaj emitera rakotwórczej trucizny benzo-a-pirenu.

Proszę, aby Minister Środowiska (Główny Inspektor Ochrony Środowiska), Minister Zdrowia (Władze Sanitarne – SANEPID), Minister Sprawiedliwości (Dozór Prokuratorski – Lwówek Śląski) zainteresowały się patologiami które w tym przykładzie wystąpiły a tam gdzie ma miejsce rażące naruszenie prawa przez odpowiedzialne za stan sanitarny Urzędy, żeby wszczęto stosowne postępowania.

Podkreślam, że przez cały czas wprowadzony do gleby benzo-a-piren, jako skutek czynu zabronionego (celowe rozlanie toksycznych chemikalii) – się   r o z p r z e s t r z e n i a   zwiększając zagrożenie życia i zdrowia społeczności Giebułtowa zamieszkałej na posesjach sąsiadujących z porzuconym obiektem przemysłowym, emiterem benzo-a-pirenu.
Właściwe służby (WIOŚ i SANEPID) posiadają sprzęt, kwalifikowanych specjalistów, środki finansowe dla sytuacji kryzysowych – aby zidentyfikować skalę skażenia i usunąć źródła zatruć.

Rozprzestrzenianie się w Giebułtowie skażenia benzo-a-pirenem trwa !!!

Damy się lubić !

Kategorie aktualności