Gmina Mirsk – atrakcja gór Izerskich ?

Od dłuższego czasu nasz miłościwe Panujący  Burmistrz Andrzej  Jasiński  próbuje w naszej Gminie zbudować w nas przekonanie , że jesteśmy bardzo atrakcyjnym miejscem do zwiedzania. Najczęściej podawanymi przykładami – czyli miejscami gdzie Burmistrz robi sobie fotki są:
1. Wieża widokowa
2. GeoPark

Żeby dodać splendoru  wydane zostały nawet ulotki, jedna z nich to
GeoPark – ścieżka turystyczna – Śladami dawnego górnictwa kruszców .

Postanowiłem zatem skorzystać z tej atrakcji i udałem się na ścieżkę dydaktyczną, o ile do samej  trasy podziemnej nie ma mam żadnych uwag poza regulaminem dopuszczenia małych dzieci do zwiedzania, co uważam za dziwny zapis, nawet kopalnie mogą zwiedzać małe dzieci, to dalsza część już nie wygląda tak kolorowo.

Burmistrz Andrzej Jasiński zapomina, że trasa jest wpisana w całokształt tego projektu i jako całość stanowi atrakcję. Idąc do miejsca pod „Spiętrzenie wód technologicznych” zastajemy tam porozbijane szkło, wypełniony śmietnik, który nikt nie opróżniał.

Kolejny pkt programu to Kopalnia św. Karola, gdzie na miejscu zastajemy powyrywane słupki i rozwalone barierki

Zaś na miejscu  Kopalni „Wielkie Pocieszenie” śmietnik pełny walających się opakowań po czipsach i butelki plastikowe

Dalej już mi się ode chciało iść po takich atrakcjach.
Prosty wniosek jest z tego taki – Wystarczy, że ładnie jest na podwórku, a że za domem jest syf i śmieci to nie przeszkadza Panu Andrzejowi Jasińskiemu.

Pałac na Rynku jest czyli podwórko posprzątane!  A to, że z domów dookoła odpada tynk to nie ma znaczenia.
Pomijam fakt że nasza straż miejska – celowo z małej litery, ma samochód służbowy – tylko po co on im jak oni w terenie nie bywają.

Może jaką paradę zorganizujemy 😉

Dawid i Goliat

Wolimierz - dzieje się obok nas

Kiedy czas zmienia się w przestrzeń, a kraj pochodzenia przestaje mieć znaczenie zaczynają dziać się cuda. Tak naprawdę niewiele trzeba, by w ciągu miesiąca powstały takie właśnie cuda jak: trzy poważne instalacje Land Art, przedstawienie teatralne, piosenka, przewodnik turystyczny, świeży zdrowy chleb, no i artystyczna przestrzeń goszcząca Festiwal NasionSeeds Festival.


To wszystko za sprawą grona ponad 30 wolontariuszy, będących uczestnikami ekologiczno-artystycznego obozu mającego miejsce na Stacji Wolimierz w Pobiednej, trwającego cały lipiec 2017. Tematem przewodnim projektu uczyniono poznawanie inicjatyw artystycznych krajów grupy Wyszehradzkiej.

Miał on szansę zaistnieć i rozwinąć się dzięki środkom z projektu Visegrad Fund oraz dofinansowaniu z Gminy Leśna.
Na Stacji Wolimierz, wśród wolontariuszy znaleźli się ciekawi świata młodzi ludzie: artyści, filmowcy, miłośnicy ciesielki, żonglerzy, poeci…wszystkich zaś łączy pasja podróżowania, zamiłowanie do natury i pracy zespołowej.
To co podobało mi się najbardziej to wspólne granie i śpiewanie przy ognisku, bo tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami, choć przyjechaliśmy z bardzo różnych miejsc” –  padało z ust wolontariuszy wiele razy. Trud działań i pomocy podczas Seeds Festiwalu został doceniony przez artystów występujących na scenie, jak i przez gości festiwalowych wdzięcznych za czujność i zaangażowanie.
Przed oraz w trakcie Seeds Festiwalu, powstawały nowe obiekty na terenie Stacji Wolimierz: Brzozowa Pani oraz Miś na Miarę Naszych Czasów jak i Kopuła Wierzbowa Budząca Świadomość.

Koncepcja a następnie przewodzenie powstaniem dwóch pierwszych instalacji, wpisujących się w nurt Land Artu należy do Elizy Weber zaproszonej przez organizatorów obozu. Za stworzenie Kopuły odpowiedzialny jest Jacek Gądek, posiadający ogromne doświadczenie w konstruowaniu form geodezyjnych. Kluczem łączącym wszystkie z nowo powstałych obiektów są użyte materiały: drewno, w większości pochodzące z najbliższej okolicy. Jest to niezwykle istotne z uwagi na ideę zrównoważonego rozwoju i ekologicznego podejścia do działań twórczych jakie przyświecają organizatorom Festiwalu.

Wolontariusze poznali także okolice Gminy Leśna oraz organizacje działające w jej ramach jak i w gminach sąsiednich. Wielu z nich uczestniczyło w życiu kulturalnym gminy będąc odpowiedzialnymi za artystyczną oprawę prezentacji wsi Wolimierz w konkursie na Najpiękniejszą Wieś Dolnośląską 2017 czy też organizując Spotkanie Międzykulturowe na Stacji Wolimierz dla mieszkańców okolicznych wsi.

Projekt, mimo, iż zakończony, zaowocuje ponownie już wkrótce. Ci znający Stację, jak i wszyscy zainteresowani odkrywaniem nowych miejsc prowadzących ekologiczną czy też artystyczną działalność w krajach grupy Wyszehradzkiej i Ukrainy, uzyskają niezwykle pomocne narzędzie w postaci przewodnika napisanego przez wolontariuszy po tychże krajach, ujmującego – wybrane przez wolontariuszy – destynacje podróży.

Dziękujemy serdecznie,

Aleksandra Jaszczyk, Stacja Wolimierz

Gruzowiska, wysypiska - wiosna 2017

 Facebook pozwala poznać nowe osoby, także odnowić znajomość z dawno nie widzianymi. Takie kontakty dostarczają czasem niesamowitych spostrzeżeń. Tak było i w moim przypadku.

Odnowiłem znajomość z kumplem z czasów studiów na Politechnice Wrocławskiej. Okazało się, że jeździ na narty do Świeradowa. Próba objaśnienia, gdzie leży Mirsk i wprowadzenia do topografii miasteczka spotkały się z niespodziewaną odpowiedzią: „Aaaaa, wiem ! To tam, gdzie ten gruz…„.

To kolejny przypadek, gdy od osób nie związanych z Mirskiem otrzymuję dość zaskakujący obraz, który odwiedzający nasze miasteczko w sobie utrwalają. Postanowiłem przypomnieć Mirszczanom kilka obrazów, które chyba podświadomie staramy się nie zauważać, tłumić świadomość istnienia tych miejsc. Dołączam mapki, by można było zastanowić się jak blisko tych miejsc mieszkamy, jak często przy nich przejeżdżamy lub przechodzimy. Może nawet spróbujemy sobie wyobrazić, co tam leży…

Rozdroże – gości gminy Mirsk wita przedsmak atrakcji.

 ZPL – rok temu zburzony zakład z półtora wieku historii.

 Zakład nr 1 w Giebułtowie – pod ten zakład za mojej pamięci przywożono 3 autobusy pracowników na jedną zmianę…

Zakład nr 2 – tykająca bomba chemiczna. Można zgadywać, co wylano w grunt.

 METALEN – kurhan na sprzedaż

METALEN – aukcja

Stare wysypisko – czyżby stare śmieci nie potrzebowały żadnej rekultywacji?

 Składowisko odpadów – nie do końca nieczynne

Wydaje mi się, że tajemniczy dostawca węgla z basenu przeniósł się na podobno nieczynne wysypisko w Karłowcu.

Basen – niespodzianka dla inwestora

KSSE – tereny Specjalnej Strefy Ekonomicznej z gratisami

 Kilkadziesiąt metrów od ZGKiM

… i tu.

Polecam znakomity utwór zespołu Golec uOrkiestra „Ściernisco”.

Dla Mirska refren należałoby jednak zmienić:

Tu na razie jest ściernisko,

Ale będzie wysypisko

A tam gdzie to kretowisko

Będzie leżał gruz

MIRSK - Dzieje miasta 1945-2015

 

Dla mieszkańców i miłośników Mirska szykują się podwójnie świąteczne dni –

po dwunastu latach będzie dostępna kontynuacja dzieła

Księdza Władysława Stępniaka „MIRSK. Dzieje miasta 1945-2015”.

ksstepniak

MIRSK – tragiczny kaprys historii sprawił, że nagle w 1945 i w 1946 roku zmienili się jego mieszkańcy Gdy ucichły odgłosy najtragiczniejszej z wojen, spragnieni pokoju, odmiany losu i z ciekawości, na te tereny podążali polscy osadnicy.
Z początku niepewni, czy dane będzie im tu pozostać na stałe, z czasem coraz bardziej wrastali w tę ziemię, którą uprawiali i przemieniali, zostawiając znak swojego ziemskiego życia.
Ta ziemia stawała się coraz bardziej ich własna. Tym bardziej, że pokolenie, które tu przybyło w burzliwych latach powojennych, pozostawia tu swoje kości.
O nich jest ta książka…

Książka jest zadedykowana Rodzicom Autora – Helenie i Henrykowi Stępniakom.

Dostępna od poniedziałku w FENIX na ul. Betleja 18.

Nowy ACDSee BMP Obrazy

Planowanie strategiczne vs Planowanie urzędnicze

W jednym muszę docenić biurokrację naszego Państwa: ilość produkowanych dokumentów i obietnic idzie w tysiące. A jak to jest na naszym podwórku?

Szperając po portalu BiP Mirsk można znaleźć naprawdę perełki w postaci kolejnych dokumentów pokazujących zaangażowanie naszej władzy w kształtowanie naszej rzeczywistości – raporty, opracowania, strategie itp. dokumenty mają nam „uświadomić” jak ciężko pracują urzędnicy, radni i Burmistrz w naszej Gminie.

I tak natknąłem się na dokument w postaci:

  1. Plan rozwoju Regionalnego
  2. Strategie rozwoju Gminy Mirsk z lat 2004 do 2020
  3. Strategia Rozwoju Gminy
  4. Plan rewitalizacji Miasta i Gminy Mirsk

Szczerze polecam lekturę owych dokumentów.

Jednej rzeczy mi zabrakło w tych wszystkich ważnych „opracowaniach”: to raport z wykonalności danych etapów czyli co zrobiliśmy, co osiągnęliśmy.

W poważnym biznesie nazywa się to planowaniem strategicznym, mapą drogową, wizją przedsiębiorstwa.

I żeby już za bardzo nie pokazywać palcami wziąłem sobie tylko jeden przykład z ostatniego dokumentu, a mianowicie Rewitalizacja Gminy Mirsk.Na stronie 148 dokumentu jest pkt. Rozwój e-usług w Gminie Mirsk z budżetem na poziomie 0,5 mln.

Brakuje mi w tym całym bajkopisarstwie konkretów, jakie usługi otrzymają mieszkańcy, jakie procesy zostaną przyśpieszone w Gminie, w jako sposób będą obsługiwani petenci itp.

Jako przykład myślenia strategicznego podam projekt w postaci EZD, który jest dla samorządów i gmin dostępny od ręki. Postawione są cele projektu, etapy, przykłady użycia itp. Tak powinny być opisywane projekty w naszej Gminie.

Zaś nasz ukochany Burmistrz i Nasi Radni chcą nam zafundować projekt 0,5 mln obiecując nam jakieś wydumane hasła. Pomimo to że projekt EZD jest dostępny za free lub niskim kosztem inwestycyjnym nie na poziomie tysięcy złotych.

Dokładna analiza pod linkiem

I wracając do meritum: przecież już informatyzowaliśmy urząd Miasta (Mirsk: Dostawa sprzętu komputerowego i oprogramowania oraz usługa wdrożenie oprogramowania elektronicznego obiegu dokumentów (EOD) dla Urzędu Miasta i Gminy Mirsk współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007 – 2013) – http://www.komunikaty.pl/komunikaty/p/Przetargi/2394236/dostawa+sprzetu+komputerowego+i+oprogramowania

Gdzie jest raport z tego projektu?

Czy ktoś z mieszkańców zauważył jakieś korzyści ? 

Ja nie widzę żadnych, może ktoś się podzieli swoimi spostrzeżeniami.

Z poważaniem

Goliat i Dawid

PS. O popularności działań marketingowych niech świadczy ilość odwiedzin na YouTube

mirsk_ty

Damy się lubić !

Kategorie aktualności