Gruzowiska, wysypiska - wiosna 2017

 Facebook pozwala poznać nowe osoby, także odnowić znajomość z dawno nie widzianymi. Takie kontakty dostarczają czasem niesamowitych spostrzeżeń. Tak było i w moim przypadku.

Odnowiłem znajomość z kumplem z czasów studiów na Politechnice Wrocławskiej. Okazało się, że jeździ na narty do Świeradowa. Próba objaśnienia, gdzie leży Mirsk i wprowadzenia do topografii miasteczka spotkały się z niespodziewaną odpowiedzią: „Aaaaa, wiem ! To tam, gdzie ten gruz…„.

To kolejny przypadek, gdy od osób nie związanych z Mirskiem otrzymuję dość zaskakujący obraz, który odwiedzający nasze miasteczko w sobie utrwalają. Postanowiłem przypomnieć Mirszczanom kilka obrazów, które chyba podświadomie staramy się nie zauważać, tłumić świadomość istnienia tych miejsc. Dołączam mapki, by można było zastanowić się jak blisko tych miejsc mieszkamy, jak często przy nich przejeżdżamy lub przechodzimy. Może nawet spróbujemy sobie wyobrazić, co tam leży…

Rozdroże – gości gminy Mirsk wita przedsmak atrakcji.

 ZPL – rok temu zburzony zakład z półtora wieku historii.

 Zakład nr 1 w Giebułtowie – pod ten zakład za mojej pamięci przywożono 3 autobusy pracowników na jedną zmianę…

Zakład nr 2 – tykająca bomba chemiczna. Można zgadywać, co wylano w grunt.

 METALEN – kurhan na sprzedaż

METALEN – aukcja

Stare wysypisko – czyżby stare śmieci nie potrzebowały żadnej rekultywacji?

 Składowisko odpadów – nie do końca nieczynne

Wydaje mi się, że tajemniczy dostawca węgla z basenu przeniósł się na podobno nieczynne wysypisko w Karłowcu.

Basen – niespodzianka dla inwestora

KSSE – tereny Specjalnej Strefy Ekonomicznej z gratisami

 Kilkadziesiąt metrów od ZGKiM

… i tu.

Polecam znakomity utwór zespołu Golec uOrkiestra „Ściernisco”.

Dla Mirska refren należałoby jednak zmienić:

Tu na razie jest ściernisko,

Ale będzie wysypisko

A tam gdzie to kretowisko

Będzie leżał gruz

MIRSK - Dzieje miasta 1945-2015

 

Dla mieszkańców i miłośników Mirska szykują się podwójnie świąteczne dni –

po dwunastu latach będzie dostępna kontynuacja dzieła

Księdza Władysława Stępniaka „MIRSK. Dzieje miasta 1945-2015”.

ksstepniak

MIRSK – tragiczny kaprys historii sprawił, że nagle w 1945 i w 1946 roku zmienili się jego mieszkańcy Gdy ucichły odgłosy najtragiczniejszej z wojen, spragnieni pokoju, odmiany losu i z ciekawości, na te tereny podążali polscy osadnicy.
Z początku niepewni, czy dane będzie im tu pozostać na stałe, z czasem coraz bardziej wrastali w tę ziemię, którą uprawiali i przemieniali, zostawiając znak swojego ziemskiego życia.
Ta ziemia stawała się coraz bardziej ich własna. Tym bardziej, że pokolenie, które tu przybyło w burzliwych latach powojennych, pozostawia tu swoje kości.
O nich jest ta książka…

Książka jest zadedykowana Rodzicom Autora – Helenie i Henrykowi Stępniakom.

Dostępna od poniedziałku w FENIX na ul. Betleja 18.

Nowy ACDSee BMP Obrazy

Planowanie strategiczne vs Planowanie urzędnicze

W jednym muszę docenić biurokrację naszego Państwa: ilość produkowanych dokumentów i obietnic idzie w tysiące. A jak to jest na naszym podwórku?

Szperając po portalu BiP Mirsk można znaleźć naprawdę perełki w postaci kolejnych dokumentów pokazujących zaangażowanie naszej władzy w kształtowanie naszej rzeczywistości – raporty, opracowania, strategie itp. dokumenty mają nam „uświadomić” jak ciężko pracują urzędnicy, radni i Burmistrz w naszej Gminie.

I tak natknąłem się na dokument w postaci:

  1. Plan rozwoju Regionalnego
  2. Strategie rozwoju Gminy Mirsk z lat 2004 do 2020
  3. Strategia Rozwoju Gminy
  4. Plan rewitalizacji Miasta i Gminy Mirsk

Szczerze polecam lekturę owych dokumentów.

Jednej rzeczy mi zabrakło w tych wszystkich ważnych „opracowaniach”: to raport z wykonalności danych etapów czyli co zrobiliśmy, co osiągnęliśmy.

W poważnym biznesie nazywa się to planowaniem strategicznym, mapą drogową, wizją przedsiębiorstwa.

I żeby już za bardzo nie pokazywać palcami wziąłem sobie tylko jeden przykład z ostatniego dokumentu, a mianowicie Rewitalizacja Gminy Mirsk.Na stronie 148 dokumentu jest pkt. Rozwój e-usług w Gminie Mirsk z budżetem na poziomie 0,5 mln.

Brakuje mi w tym całym bajkopisarstwie konkretów, jakie usługi otrzymają mieszkańcy, jakie procesy zostaną przyśpieszone w Gminie, w jako sposób będą obsługiwani petenci itp.

Jako przykład myślenia strategicznego podam projekt w postaci EZD, który jest dla samorządów i gmin dostępny od ręki. Postawione są cele projektu, etapy, przykłady użycia itp. Tak powinny być opisywane projekty w naszej Gminie.

Zaś nasz ukochany Burmistrz i Nasi Radni chcą nam zafundować projekt 0,5 mln obiecując nam jakieś wydumane hasła. Pomimo to że projekt EZD jest dostępny za free lub niskim kosztem inwestycyjnym nie na poziomie tysięcy złotych.

Dokładna analiza pod linkiem

I wracając do meritum: przecież już informatyzowaliśmy urząd Miasta (Mirsk: Dostawa sprzętu komputerowego i oprogramowania oraz usługa wdrożenie oprogramowania elektronicznego obiegu dokumentów (EOD) dla Urzędu Miasta i Gminy Mirsk współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007 – 2013) – http://www.komunikaty.pl/komunikaty/p/Przetargi/2394236/dostawa+sprzetu+komputerowego+i+oprogramowania

Gdzie jest raport z tego projektu?

Czy ktoś z mieszkańców zauważył jakieś korzyści ? 

Ja nie widzę żadnych, może ktoś się podzieli swoimi spostrzeżeniami.

Z poważaniem

Goliat i Dawid

PS. O popularności działań marketingowych niech świadczy ilość odwiedzin na YouTube

mirsk_ty

Alternatywy 4 – co ma wspólnego z naszą Gminą.

Wszyscy na pewno pamiętają film Alternatywy 4 i osobę Prezesa spółdzielni, który w piękny sposób przyjmował interesantów i kończył słowami – „no co ja mogę” chyba, że był to ktoś ważny … i sprawę się załatwiało od ręki.
Misją Burmistrza jest zarządzanie Gminą w sposób taki, żeby Gmina się rozwijała dla mnie przykładem takiego managera jest Prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, który ma pomysł i wizje na rozwój miasta.
Pytanie zatem: czy nasz Burmistrz jest takim wizjonerem i ma pomysły na rozwój naszej Gminy?
Pozwoliłem sobie przeanalizować nowy projekt naszego Burmistrza nazwanego „Program Rewitalizacji Gminy Mirsk 2016-2023” ten oto dokument dostępny jest pod tym linkiem PROJEKT
Poświęciłem nawet swój czas aby przeczytać go. Oczywiście nie zagłębiałem się w 2/3 powyższego dokumentu gdyż stanowi on kopię podobnych dokumentów w formie gdzie jest gmina, położenie, środowisko – ogólnie szkoda czasu na czytanie, bo chyba wszyscy wiemy gdzie mieszkamy.

Postanowiłem skupić się na wnioskach końcowych, gdzie firma EN PROJECT Andżelika Choczaj ma szerokie kompetencje w budowie między innymi.
Zajmuje się gospodarką niskoemisyjną
NISKA EMISJA
zabytkami
ZABYTKI
przebudową szkoły
PRZEBUDOWA SZKOŁY
rozbudową przedszkola
PRZEDSZKOLE
przebudową drogi
DROGA

Dlaczego wspominam o tym – z prostego powodu.
Nasz Burmistrz nie ma żadnego pomysłu i wizji w którym kierunku ma iść ma nasza Gmina i opiera się na wizjach firm, które takie scenariusze realizują na zasadzie Kopiuj Wklej.
Firma, która nawet nie zna realiów naszej Gminy – no bo i po co ma znać jak startujący z listy PSL w poprzednich wyborach jest tak samo „profesjonalny” jak włodarze naszego powiatu – ale przechodząc do konkretów.

  1. Na stronie 68 „Programu Rewitalizacji …”  czytamy
    „Gmina Mirsk, pomimo bardzo atrakcyjnego położenia, ma zauważalne braki w zakresie zagospodarowanych terenów zieleni oraz terenów rekreacyjnych.”  -z jednej strony trudno się z tym wnioskiem nie zgodzić gdyż Basenu brak – Burmistrz w Wieściach Mirska opisywał, jako to ciężko jest utrzymać taki obiekt, ile to pracy wymaga, aż w końcu przy akceptacji Rady Miasta i rannych przekształcił teren w wysypisko śmieci naprzeciwko swojej sztandarowej inwestycji wieży widokowej.
    Pięknie witamy turystów są zachwycenie widokiem dziury, ruiny czegoś co miało być połączeniem Biedronki i Hotelu – wizytówka Miasta http://mirsk.eu/wakacje-na-mirskim-basenie/
    Jako mieszkaniec Mirska faktycznie dostrzegam brak pewnej infrastruktury wypoczynkowej w postaci ławek w Parku placów zabaw – jednak nie piszmy że tutaj nic nie ma. Na pewno takie rzeczy wymagają inwestycji. Jako pomysł na pewno zamiast jednego parku zrobiłbym kilka takich miejsc np.: park koło dworca PKS, park przy ul. Wojska Polskiego i Kwisy naprzeciwko Kina. Wystarczy postawić kilka ławek i miejsce dla dzieci do zabaw. Przecież nie wszyscy muszą chodzić do Ogródka Joradnowskiego. W Ogródku Joradnowskim postawiłbym grilla gdzie można sobie upiec kiełbaski. Ale takich wniosków nie zauważyłem.
  2. Na stronie 70: „Gmina Mirsk nie posiada bogatego zaplecza kulturalnego.” – analizując cały punkt widać, że autor sam sobie zaprzecza. Czy Pan Burmistrz czytał ten dokument?. A co mielibyśmy sobie u nas postawić teatr i operę – jeśli tak to chyba już mydlaną. Bo przecież mamy zespoły ludowe, Klub Profilaktyczny, Galę Izerską … to wszystko jest w tym dokumencie.
  3. Jednym z ciekawszych rzeczy jest „Powietrze atmosferyczne” na stronie 92. Autor podaje, że użył danych ze stacji oddalonej o 25 km od naszej Gminy Jelenia Góra – Sokolik. Czyli na podstawie tego Burmistrz wdroży nam zaraz program czyste powietrze i Straż Miejska będzie biegła i wlepiała mandaty ludziom,  jak to się dzieje w innych miastach.  Kolejny fakt na potwierdzenie jak się kupuje dokumenty Kopiuj Wklej. Najbliższa stacja meteo znajduję się w Czerniawie Zdr. http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current/station_details/chart/11 . Fakt może być następujący, że stacja w Czerniawie nie zbiera danych o pyłach zawieszonych. Ale wystarczy popatrzeć na mapę i pomyśleć gdzie jest Mirsk, a gdzie Jelenia Góra.
  4. Na stronie 106, że mamy Tereny pod Inwestycję 5,7 ha „Oferta inwestorska poza ulgami podatkowymi, oferuje stabilność podatków oraz wszelką  pomoc w zakresie uruchomienia i prowadzenia inwestycji. Powstawanie stref gospodarczych to duże szanse dla gminy na rozwój przedsiębiorczości oraz walkę z bezrobociem, które jest kluczowym „ – i znowu wrócę do tematu, którego w tym dokumencie nie ma, a o co już kilkukrotnie pisałem:
    –  jakich inwestorów chce Pan Burmistrz  ściągnąć
    – jakie branże
    – na jakim etapie są rozmowy
    – ile osób planują zatrudnić
    – czego ci inwestorzy oczekują od Gminy poza nie płaceniem podatków (ulgi itp.)
    – jak nowi inwestorzy i ulgi będą miały wpływ na pozostałe firmy
    – czy mieszkańcy przylegających ulic do strefy gospodarczej  wiedzą, że pod ich oknami będą powstawały zakłady mogące szkodliwe wpływać na ich codzienne życie (hałas, emisja  itp.)
    Bo w końcu Pan jest twórcą „sukcesu” wartego 3,7 mln zł (uzyskana dotacja z EU na uzbrojenie terenów) co przy dochodach rocznych naszej Gminy w wysokości 300 tyś powoduje, iż w przeciągu 10-15 lat do budżetu wpływy na poziomie 4 mln zł z podatków pośrednich i bezpośrednich.
    Z jednej strony jak najbardziej cieszę się, że takie miejsce powstaje = być może miejsca pracy. Ale wszyscy doskonale wiemy, że strefa to jedno, a inwestorzy to drugie. Burmistrz jako manager naszej Gminy już teraz powinien wysyłać informację w świat, że ma taką strefę. Moja ocena jest jednak taka – nasz Burmistrz myśli „perspektywicznie” zrobię tą strefę żeby się nie czepiali, a jak ktoś z Legnicy przyślę mi inwestora, to się tym zajmę, jak nie to dalej będę opowiadał bajki, że się staram.

Polecam szczególnie zapoznać się z dokumentem od str. 124 pozwolę sobie zacytować kilka fragmentów.
Śródmieście Mirska to także teren, gdzie od paru lat zauważalny jest znaczny spadek liczby mieszkańców. Taki trend może świadczyć o przekonaniu, że gmina nie jest w stanie sprostać oczekiwaniom mieszkańców. Konieczne stają się zatem działania, które w jakimś stopniu podnosiłyby jakość życia mieszkańców obszaru po to, aby „przywiązać” obecnych i „przyciągnąć” nowych mieszkańców. Takim działaniem jest niewątpliwie realizacja działań z zakresu rewitalizacji obszarów zdegradowanych oraz zapewnienie dostępu do wysokiej jakości usług społecznych, kulturalnych i rekreacyjnych.
bardzo duży stopień bezrobocia (bezrobotni z obszaru stanowią 33% wszystkich
bezrobotnych w gminie), duży odsetek liczby osób długotrwale bezrobotnych
w ogólnej liczbie bezrobotnych (97%), niska dochodowość gospodarstw domowych powodująca ubóstwo (48% gospodarstw domowych objętych pomocą MGOPS stanowią gospodarstwa” z obszaru Śródmieścia; 51% wszystkich gospodarstw z obszaru stanowią
gospodarstwa ubogie),”

Szczególnie ujął mnie cytat ze str 135:
Centrum Mirska, jako wizytówka gminy, to obszar atrakcyjny i przyjazny dla mieszkańca, obszar który charakteryzuje się intensywnym i zrównoważonym rozwojem pod względem społeczno-gospodarczym oraz przestrzennym.

Widać właśnie na czym skoncentruje się nasza władza – po owocach ich poznacie.

Na potwierdzenie tego http://bip-files.idcom-web.pl/sites/3104/wiadomosci/362816/files/plan_postepowan_o_udzielenie_zamowien_publicznych_w_2017_roku.pdf
pkt 5 rzeczowego dokumentu mówi: 4,8 mln na „Rewitalizacja zabytkowego centrum miasta Mirsk w obrębie rynku”, dokładnie opisane to jest na stronie 145
„Dodatkowo realizacja projektu będzie miała pośredni wpływ na lokalny rynek pracy. Zwiększona atrakcyjność przestrzenna wspartego obszaru wrażliwego, związana z wymianą sieci wodno-kanalizacyjnej, renowacją zabytkowych fontann oraz przebudowę infrastruktury drogowej, zwiększy atrakcyjność społeczną i gospodarczą terenu, co będzie sprzyjało otwieraniu nowych przedsiębiorstw. To z kolei będzie generowało nowe miejsca pracy, a zatem będzie likwidowało dotkliwe społecznie zjawisko bezrobocia. „

Zatem pytam Pana – czy może mi Pan Burmistrz wyjaśnić jak położenie kilku metrów kwadratowych asfaltu i kostki, naprawy fontann  ma spowodować likwidacje bezrobocia w naszej Gminie?
Może u Pana na papierze to się wydarzy ale rzeczywistość jest zgoła inna gdyż chce Pan wydać prawie 8 mln zł na Plan bez Planu i pomysłu.

Apeluje do Mieszkańców – przeczytajcie program rewitalizacji i wyciągnijcie wnioski, gdyż ten dokument pokazuje co będzie się u nas działo do roku 2023.
 I pytanie do wszystkich – Czy Radni czytali ten dokument?
Goliat i Dawid.

P.S
Jeśli ktoś uważa, że się mylę czekam na jego felieton – gdyż krytykować to każdy potrafi a napisać coś od siebie to już z tym gorzej.
Zachęcam do komentowania 😉
Burmistrz do dzisiaj nie odniósł się do moich felietonów – ale chyba je czyta na stronie BiP Mirsk pojawiły się rejestr umów ;).

Najjaśniejszy śmieć

Problemy ze śmieciami, śmieceniem i śmietnikami są obecne w Mirsku odkąd pamiętam. Nadzwyczaj drażliwe stały się sprawy wszelkich zanieczyszczeń odkąd za ich usuwanie trzeba płacić. Z nieczystościami stałymi chyba się sprawa polepszy w związku ze zmianą odbiorcy i zmniejszeniem kosztów z planowanych w budżecie ok.1,300 mln rocznie na 1,100 mln. Ja chcę zająć się w tym artykule zanieczyszczeniami najjaśniejszymi – światłem.

Wędrując po naszych górach natrafiłem na Izerski Park Ciemnego Nieba. Zaskoczyła mnie sama nazwa tego obszaru. Wszak domyślnie niebo w nocy jest ciemne. Okazuje się jednak, że nie do końca.

niebo_nocą

Zanieczyszczenie świetlne – nadmierne oświetlenie nocne, obecne zwłaszcza w miastach. Zanieczyszczenie tego typu utrudnia obserwację astronomiczną nieba oraz ma negatywny wpływ na faunę i florę naturalnie przystosowaną do życia w ciemności w czasie nocy. Może mieć również niekorzystne działanie na zdrowie człowieka.

Tyle podstawowa definicja z Wikipedii.

Natrafiłem na sporo materiałów, które przedstawiają negatywny wpływ tego rodzaju zanieczyszczenia. Ciekawym i kompleksowym jest artykuł pod tym linkiem z onet.pl

Czego można się obawiać?

Astronomowie pogorszenia warunków obserwacji, aż do konieczności przemieszczenia obserwatoriów.

Sztuczne oświetlenie w nocy ma duży wpływ na zwierzęta. Ptaki mogą tracić orientację, co powoduje ich zmęczenie, zachwiane są relacje związane z żerowaniem dla innych gatunków.

Czy działa na ludzi? Tak.

Zaburzenia w produkcji melatoniny powodują zwiększenie ryzyka zachorowania na raka piersi.

Wytwarzanie melatoniny pozostaje pod hamującym wpływem światła. Ekspozycja organizmu w porze snu na oświetlenie powoduje znaczne zmniejszenie syntezy i uwalniania melatoniny.

Zaburza rytm zegara biologicznego, co skutkuje trudnościami w zasypianiu lub budzeniu się.

Powoduje więcej zachorowań na depresję.

Interesująca jest wypowiedź dr Weroniki Śliwy, kierownik Planetarium Niebo Kopernika:

Zaświetlenie, czyli zanieczyszczenie światłem, to poważny problem, dotykający nie tylko astronomów. Światło latarni ulicznych, podświetlenia budowli, samochodów, urządzeń sprawia, że na niebie widzimy coraz mniej gwiazd. W największych aglomeracjach poziom średniego oświetlenia nigdy nie spada poniżej warunków typowych dla zmierzchu. Jakie są tego skutki ? Po pierwsze, zaburzenie rytmów dobowych ludzi i zwierząt. Wyniki badań wskazują, że stały lub niemal stały, wysoki poziom oświetlenia może zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi. Prawdopodobnie wynika to z wywołanych światłem zaburzeń produkcji melatoniny. Nieustannie świecące światło utrudnia zasypianie, wywołuje zmęczenie, irytację, bóle głowy.

Wieczorem przespacerowałem się po naszym miasteczku. Wydaje mi się, że w zrobiono co tylko można, by łuna była jak największa. Miasteczko widać z daleka, lecz czy stanowi to sens oświetlenia miejskiego ?

Wydaje mi się, że rację mają autorzy przytaczanych tu artykułów. Co innego racjonalne oświetlenie, nawet uwzględniając efektowne (efekciarskie?), artystyczne podświetlenia budynków, czym innym jest tworzenie łuny… nie wiem po co. „Światełko do Nieba” w Polsce jest raz do roku, u nas codziennie (conocnie?).

lampy

 Użycie świateł w rynku znają wszyscy mieszkańcy. Kilka fotografii dla przypomnienia i ku zastanowieniu się, o ile różni się to od sugerowanych rozwiązań.

Zaletą tego rozwiązania jest możliwość pewnego dozoru jakości powietrza w rejonie rynku – mieszanina jest doskonale widoczna, zwłaszcza w zimie, gdy rozściela się dym z kotłowni urzędu.

Podsumowując – badania nad wpływem nadmiernego oświetlenia trwają od niedawna, choć już są poczynione ważne spostrzeżenia. Czy wpływ „świetlnego smogu” jest duży? Okaże się w toku badań. Pamiętajmy, że wpływ pól elektromagnetycznych z telefonów komórkowych i stacji GSM jeszcze nie tak dawno był całkowicie ignorowany. W pełni wiarygodnych, rzetelnych dla wszystkich stron, przedstawicieli koncernów telekomunikacyjnych i osób obawiających się tych pól, nadal nie ma.

Są rozwiązania, które pozwalają ograniczyć emisję światła bez konieczności stosowania sposobu z Korei Północnej:

koreapłn

Są to odpowiednie rodzaje lamp, zwłaszcza konstrukcje kloszy, oraz rozsądek z korzystania ze sztucznego oświetlenia. Z innych rozwiązań ciekawy jest pomysł z Niemiec, polegający na włączaniu oświetlenia na żądanie, za pomocą SMS, choć chyba na nasze warunki zbyt nowatorski.

We Wleniu zainwestowano w nowoczesne źródła światła. Oświetlenie LED wygląda znakomicie i z pewnością ograniczy koszt energii zużywanej na oświetlenie. Polecam artykuł na stronie lwowecki.info

Dla chętnych do zgłębienia tematu – kilka linków poniżej.

http://www.astro.uni.wroc.pl/ciemna-strona-swiatla/css4/css4.html

http://www.urania.edu.pl/ciemne-niebo/ochrona-ciemnego-nieba-sposoby.html

http://www.ciemneniebo.pl/pl/

http://www.izera-darksky.eu/index-pl.html

http://www.ciemneniebo.pl/pl/zanieczyszczenie-sztucznym-swiatlem

http://www.wygasz.edu.pl/index.php/zanieczyszczenie-swiatlem.html

http://www.swiatnauki.pl/8,461.html

http://www.ciemneniebo.pl/pl/przyklady-oswietlen

Damy się lubić !

Kategorie aktualności